Sensacja: 3DS przeżył pożar, został ugaszony wodą. Nadal działa

Pewna kobieta wróciła do domu i zobaczyła mały pożar. Ocaliła z niego należącą do współlokatora konsolę Nintendo 3DS, którą niezwłocznie zalała wodą.

Rzeczony współlokator nie zdążył nawet zacząć opłakiwać śmierci swojego handhelda, gdy okazało się, że ten nadal działa. Dowód na to, że 3DS przeżył, widzicie poniżej. Nie da się zwiększyć głośności, a slot od karty pamięci podtopił się na tyle, że nie da się jej wyciągnąć, ale poza tym - wszystko w porządku.

Właściciel twierdzi, że jedyną niedogodnością jest śmierdzący spalenizną palec, ale to cena, którą jest gotów zapłacić za wyglądanie cool na turniejach Super Smash Bros.

Na reddicie poradzono mu, by nakleił sobie strzelającego Mega Mana. Doskonały pomysł.

Dowiedz się więcej na temat: Nintendo 3DS
Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje