Nowe Call of Duty będą powstawać przez trzy lata

Activision Blizzard uznało najwyraźniej, że dwa lata to za mało, by stworzyć dobrą grę z cyklu Call of Duty i postanowiło dać swoim ekipom trzy lata na robienie kolejnych gier.

Czy to oznacza, że w tym roku nie pojawi się nowa część serii? Skądże znowu - do Infinity Ward i Treyarchu dołączono trzeci zespół. I chyba się domyślacie, jaki. Activision Blizzard opublikowało raport finansowy za czwarty kwartał 2013 roku fiskalnego.

Reklama

Tyle że to nie pieniądze zdominowały towarzyszącą temu konferencję. Niespodziewanie koncern ujawnił, że tegoroczne Call of Duty nie zostanie stworzone przez Treyarch - koncern postanowił bowiem zmienić cykl produkcyjny poszczególnych części na trzyletni.

Co to oznacza w praktyce? Do dwóch studiów dołączyło kolejne - Sledgahmmer Games. Sam wybór ekipy nie jest zaskoczeniem - zespół pomagał już Infinity Ward w pracach nad Modern Warfare 3, a od dawna spekulowało się, że zajmuje się własną odsłoną serii. W końcu w tym celu go utworzono.

Niestety szczegółów o najnowszym Call of Duty brak, aczkolwiek wcześniejsze plotki wskazywały, że Sledgehammer Games może pracować nad kontynuacją Modern Warfare. Wszystko powinno stać się jasne za kilka miesięcy - podejrzewamy, że gra zostanie zapowiedziana w okolicach maja.

Z innych ważnych informacji - Diablo III sprzedało się do tej pory w 15 milionach egzemplarzy, z kolei World of Warcraft odzyskuje powoli abonentów: w minionym kwartale liczba subskrybentów wzrosła o 200 tysięcy do poziomu 7,8 miliona użytkowników.

Dowiedz się więcej na temat: Call of Duty | Call of Duty: Ghosts

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje