Microsoft: "Będziemy agresywnie walczyć z próbami szpiegowania Kinectem"

Wizerunek Microsoftu mocno ucierpiał nie tylko po nieudolnej zapowiedzi Xboksa One, ale też po aferze związanej z PRISM i dostępem NSA do danych użytkowników.

Jak jednak wynika z zapowiedzi firmy, twórcy Kinecta chcą "agresywnie walczyć" z każdym, kto spróbuje użyć ich urządzenia do podglądania.

"Ponieważ nie funkcjonuje (w tej kategorii żadne) nowe prawo, nie sądzimy, by rząd miał legalną podstawę do skłonienia nas - ani innych firm produkujących sprzęt wyposażony w kamery i mikrofony - byśmy zaczęli gromadzić dane głosowe czy wideo i będziemy agresywnie walczyć w sądzie z każdą próbą zmuszenia nas, byśmy to robili" - wypowiedział się reprezentant Micorosftu w mailowej korespondencji z redakcją The Verge.

Ponadto nowy Kinect ma być wyposażony w diodkę informującą, kiedy odbywa się nagrywanie, w związku z czym nie ma gromadzić danych bez naszej wiedzy.

Chcesz być na bieżąco z nowinkami ze świata elektronicznej rozrywki? Najważniejsze informacje dnia znajdziesz na naszym nowym profilu w serwisie Facebook. Wystarczy kliknąć - POLUB NAS.

Dowiedz się więcej na temat: Microsoft | Kinect 2 | Xbox One
Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje