Grimlands: Polskie "Borderlands MMO" na Kickstarterze

Grimlands to polska sieciówka łączącą w sobie standardowe MMO oraz shootera, inspirowana Falloutem 3 oraz serią Borderlands.

Do tej pory projekt finansowany był przez firmę Gamigo, ale spółka została niedawno wykupiona, w związku z czym wyrzuciła kilka gier do kosza, w tym Grimlands. Polacy ze studia Drago nie poddają się i ruszają ze zbiórką na Kickstarterze, by dokończyć produkcję.

Reklama

Grimlands osadzone jest w postapokaliptycznym świecie, który 20 lat wcześniej nawiedzony został przez falę potężnych trzęsień ziemi. Spowodowały one, że nasza planeta zamieniła się w pustkowie, a ludzkość stara się walczyć o przeżycie. Ocalały jedynie miasta na południu Stanów Zjednoczonych, ale wkrótce i one popadły w ruinę ze względu na brak surowców.

Tym, co wyróżniać będzie Grimlands na tle innych gier MMO, jest mechanika. To w zasadzie shooter z systemem osłon i opcją skradania. Dzięki temu nie będą się liczyć statystyki, a zręczność i umiejętności gracza. Zaowocuje to równymi szansami na polu walki i dynamicznymi starciami. Nowością będzie brak klas i poziomów doświadczenia - poszczególne umiejętności rozwijamy poprzez korzystanie z nich. Przykładowo, jeśli często strzelamy z pistoletów, nasza postać będzie sprawniej się nimi posługiwać.

W przeciwieństwie do standardowych sieciówek Grimlands nie będzie zmuszać graczy do rozgrywki w grupie - to więc także idealna gra dla solistów. Wykonywać questy, zwiedzać świat i ponad 40 ulokowanych w nim podziemi da się w pojedynkę, a siła oponentów oraz rozmieszczenie przydatnych wskazówek i pułapek zostaną dostosowane do konkretnego użytkownika.

Wyróżniać produkcję Polaków ma również ogromny, otwarty świat wypełniony miastami, obozami i miejscami katastrof. Będzie można eksplorować go na własną rękę lub zgodnie ze wskazaniami zadań. Uniwersum zwiedzimy na piechotę lub w pojazdach. Te będą czteroosobowe i posłużą nie tylko jako środek transportu, ale i broń. Wśród dostępnych samochodów pojawią się pickupy i amerykańskie muscle cary, da się je też dozbroić - podczas gdy jeden gracz będzie kierował maszyną, drugi złapie za zamontowany na niej karabin maszynowy. Ciekawostką ma być helikopter, który posłuży do błyskawicznej podróży.

Rozgrywka postawi istotny nacisk na crafting. Gracz będzie mógł stworzyć dowolną broń i pancerz, dostosowując sprzęt do własnych potrzeb oraz podwyższając jego statystyki (wydając na to odpowiednie punkty). Developerzy zaznaczają, że najlepszy ekwipunek pochodzić będzie tylko od graczy. W sytuacji, gdy nie zechcemy zajmować się produkcją uzbrojenia, zlecimy to zadanie innym.

W Grimlands znajdzie się też tryb PvP w różnych wariantach - w otwartym świecie, na arenach przeznaczonych do starć 2v2, w postaci wojen klanów i bitew o określone terytoria. Gra ma być oparta na modelu F2P, ale pojawi się też opcja opłacania abonamentu.

Produkcja znajduje się w zaawansowanej fazie rozwoju - odbyło się już kilka testów beta, kolejne zaplanowane są na czerwiec. Niestety dotychczasowy wydawca gry oraz główny inwestor, firma Gamigo, porzucił projekt. Developerzy jednak nie poddają się i postanowili go dokończyć, stąd zbiórka na Kickstarterze. Polacy potrzebują co najmniej 650 tysięcy dolarów na realizację gry, zaś do tej pory zgromadzono 3,68 tysiąca dolarów. Do końca akcji pozostało jeszcze 24 dni, istnieją więc szanse na powodzenie.

Wesprzeć Grimlands możecie na stronie http://tinyurl.com/c2buhql - w zamian otrzymacie kilka bonusów, w tym dostęp do testów. Premiera zaplanowana jest na grudzień tego roku.

Dowiedz się więcej na temat: Grimlands | MMO | F2P | Drago

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje