Grafika w grach porównywalna z rzeczywistością już za 10 lat

W ciągu zaledwie dekady będzie możliwe, że "grając w grę" ciężko nam będzie odróżnić ją od rzeczywistości.

Z upływem każdego roku gry wyglądają coraz lepiej. Niezależnie od tego, czy poprawie ulegają czysto wizualne aspekty, czy też udaje się wyciągnąć kilka klatek na sekundę więcej, producenci cały czas starają się wyciskać ze sprzętów ostatnie soki, by za ich pomocą udowodnić, co jeszcze da się zrobić z interaktywną rozrywką.

Reklama

Wkrótce, bo prawdopodobnie jeszcze w tym roku, za sprawą konsol następnej generacji (PlayStation 4 i Xboksa One), będziemy świadkami kolejnego (dużego?) skoku w jakości dotychczas udostępnianych tytułów. Tim Sweeney ze studia Epic Games postanowił wybiec jednak nieco w przyszłość, jeśli chodzi o możliwości sprzętowe - w jednej z ostatnich wypowiedzi stwierdził, że w ciągu 10 lat będziemy grać w produkcje, które będą wyglądać jak prawdziwe życie.

W wywiadzie dla serwisu Game Industry International, Sweeney opowiedział dziennikarzom o tym, jaką według jego wizji metamorfozę przejdą gry w ciągu 10 lat, a także z jakimi problemami spotkają się tego typu zmiany.

"W ciągu najbliższych 10 lat grafika w grach będzie absolutnie fotorealistyczna. Praktycznie nie będzie możliwości odróżnienia jej od poziomu rzeczywistości, w jakiej funkcjonujemy na co dzień" - powiedział założyciel studia Epic.

Błędem jednak może okazać się założenie, jakoby za pośrednictwem projektów wirtualnych światów i postaci, które trudno będzie odróżnić od tych rzeczywistych, powstawać zaczną dużo lepsze produkty. Piękna, fotorealistyczna grafika stanowić będzie jeszcze większe wyzwanie dla producentów.

"Sytuacja ta spowoduje zmianę kwalifikacji procesu wyzwań, które stanowi dla większości współczesnych producentów grafika, w problemy, które może być trudno rozwiązać. Trzeba będzie znaleźć nowy, jeszcze bardziej wydajny sposób na symulację ludzkiej inteligencji, mowy, synchronizacji ruchu warg czy wreszcie samej animacji. Istnieje jeszcze wiele obszarów, które wymagają ciągłego badania i testowania. Dojście do absolutnej perfekcji prawdopodobnie zajmie nam całe nasze życie" - kontynuował Sweeney.

Studio Epic Games aktualnie pracuje nad grą na platformy następnej generacji pt. Fortnite. Ogłosiło także rozpoczęcie prac nad bliżej niesprecyzowaną grą akcji. Wyżej wymienione produkcje na pewno nie będą jeszcze imitować prawdziwej rzeczywistości, ale z doświadczenia wiemy, że firma ta i tak spokojnie może wywalczyć sobie nimi prowadzenie na następne 10 lat. Trzymamy kciuki. A czy wy chcielibyście, by gry kiedykolwiek osiągnęły poziom wizualny zbliżony do rzeczywistości? Dajcie znać w komentarzach poniżej.

Dowiedz się więcej na temat: Epic Games | Fortnite | Tim Sweeney

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje