Duke Nukem: Mass Destruction - znowu odliczamy. Tylko do czego?

Co nowego w kwestii Duke Nukem: Mass Destruction? Interceptor Entertainment uruchomiło właśnie kolejny "teaser site", na którym znowu znajduje się odliczanie.

Ostatnie problemy z licencją oraz adres strony każą nam się jednak zastanowić: czyżby w nowym Duke Nukem miało zabraknąć Duke'a? Do 15 maja to jedynie spekulacje i oczywiście liczymy na to, że na spekulacjach się skończy.

W świetle ostatnich wydarzeń (o których pisaliśmy w wielu przeszłych newsach) i problemów z marką, o rozwiązaniu których nic nam nie wiadomo, nowy adres strony - NoGumNeeded.com - wygląda co najmniej zastanawiająco. Miejmy nadzieję, że to w dalszym ciągu tylko nawiązanie do słynnych słów Duke'a, a głupi spikain coś sobie uroił.

A wy co o tym sądzicie? Dogadali się, a ja niepotrzebnie histeryzuję, czy rzeczywiście coś jest na rzeczy i istnieje możliwość, że twórcy stwierdzili, iż marka nie jest im potrzebna? Bo po co robić stronę z odliczaniem bez podawania marki w przypadku gry, która została już zapowiedziana?

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje