Cradle: RPG na silniku Crysisa z nietypowym systemem walki

Piękny RPG, a do tego z nietypowym systemem walki? Takie może być Cradle - ciekawie zapowiadająca się, niezależna produkcja od studia Mojo Game.

Nim jednak interesujący koncept przekuty zostanie w rzeczywistość, twórcy potrzebują pieniędzy, dlatego też proszą o pomoc graczy uruchamiając zbiórkę na Kickstarterze. Akcja Cradle osadzona zostanie w fikcyjnym i otwartym świecie Anora, w którym tysiąc lat wcześniej pięciu bogów pokonało swojego pobratymca Aderyna - boga wolnej woli i kreacji. Jego wyznawcy zostali rozbici, a jego dzieła zniszczone. On sam wraz ze stworzonym przez siebie tytułowym królestwem Cradle zniknął.

Gracze wcielą się w wygnanego podróżnika, który musi uciekać przed gniewem Ostii - boga głodu. W pewnym momencie trafi do jednego z bastionów Aderyna, gdzie dołączy do pokonanego bóstwa, by pomóc mu w powrocie do świata żywych. Będąca niegdyś centrum technologicznym i kulturalnym kraina Cradle stoi obecnie pusta, a jej mieszkańcy są cieniem dawnych siebie.

Konkretów niestety brak, ale ciekawie prezentuje się system walki, który ma znaleźć się w produkcji. Charakter poszczególnych ciosów ma zależeć od miejsca, w które wyprowadzimy atak - celując w głowę będziemy mieli do wyboru dwa inne ruchy niż w przypadku, gdybyśmy postanowili uderzyć w nogi. Każda broń będzie posiadała własny zestaw animacji, nie zabraknie też możliwości łączenia ciosów w płynne kombosy. Podobnie będzie to wyglądać w przypadku bloków i kontr, które uzależnione zostaną od rozmiaru i wagi zarówno broni atakującego, jak i tarczy ofiary.

Świat gry będzie otwarty, choć zostanie podzielony na pięć głównych lokacji - zatokę, pustynię lodową, kamieniołom, las tytanów oraz pustynię. Dostęp do nich odblokowywany będzie wraz z postępami w zabawie. Przed rozpoczęciem przygody gracze wybiorą jedną z pięciu klas postaci - arcanistę (tutejszy odpowiednik maga), druida, łowcę, paladyna oraz rycerza. Każdy z nich będzie mógł robić użytek z jednej z sześciu broni. Trochę mało, ale każdy oręż ma być unikalny, a jego znalezienie nie będzie sprawą prostą. Developerzy zapewniają też, że styl rozgrywki wszystkimi postaciami ma się znacząco różnić.

Całość działać ma na CryEnginie 3 - udostępnione pierwsze obrazki (pochodzące rzekomo z gry...) prezentują się niesamowicie, ale nie wiadomo, na ile twórcom uda się wykorzystać moc technologii od Cryteka. O tym przekonamy się jednak dopiero, kiedy produkcja się ukaże, a wcześniej studio Mojo Game musi zdobyć odpowiednie fundusze - zespół potrzebuje co najmniej 350 tysięcy dolarów. Mało, ale nie wiadomo czy uda się tyle zgromadzić - do końca akcji pozostało jeszcze 17 dni, a w chwili pisania newsa na koncie projektu znajduje się ok. 90 tysięcy dolarów. Dorzucić się możecie TUTAJ.

Premiera zaplanowana jest na czerwiec 2016 roku i początkowo produkcja ukazać ma się na PC, ale niewykluczone są też wersje na next-geny. Poniżej znajdziecie wideo-wiadomość od developerów:

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje