Rogue Trooper

Producent: Rebellion
Wydawca: Eidos
Dystrybutor PL: Cenega Poland
Rodzaj gry: TPP / gra akcji
Data wydania: 18 maja 2006
Wymagania sprzętowe: Pentium 4 1,5 GHz,  256 MB RAM, karta graficzna 64 MB, Windows 2000/XP, DVD-ROM, 3 GB HDD
Cena detaliczna: 99,90 PLN
Ocena: 8.5/10

"Rogue Trooper" to gra, o której niewiele mówiło się przed jej premierą. Panowie ze studia Rebellion doszli do wniosku, że nie będą zachwalać dzieła, które nie ujrzało jeszcze światła dziennego. Wobec tego graczom nie było dane ujrzeć zbyt wielu informacji na temat tej gry poza kilkoma screenami oraz ogólnymi wiadomościami dotyczącymi fabuły. Nic więc też dziwnego, że premiera "RT" nie odbiła się większym echem w świecie, tym niemniej potrzebnych było zaledwie kilka dni na to, aby gra za sprawą swojego potencjału sama zapracowała na stosowny rozgłos w światku gier komputerowych.

Godnym zauważenia jest również fakt, że pomysł na tę grę nie urodził się w głowach jej producentów, tylko został zaczerpnięty z komiksu o identycznym tytule. Dużą popularnością komiks ten cieszył się w Wielkiej Brytanii, ponieważ był on częścią tamtejszego cyklu komiksów "2000 AD".

Akcja gry toczy się na terenach Nowej Ziemi. Jest to miejsce skażone różnego rodzaju chemikaliami i zapewne nikt nigdy nie zawracałby sobie nim głowy gdyby nie to, że planeta ta znajduje się w pobliżu tunelu czasoprzestrzennego i ma bardzo ważne znaczenie strategiczne. Te a nie inne uwarunkowania Nu Earth przyczyniły się do rozpętania krwawych walk pomiędzy nacjami Nortów i Southów, a gracz wciela się w zmutowanego przedstawiciela tych drugich. Rozwój inżynierii genetycznej umożliwił im zapisywanie stanu umysłu każdego żołnierza w specjalnym chipie, który umieszczany jest w charakterystycznych niebieskich ciałach wysyłanych prosto na front. Pewnego razu jeden z generałów dowództwa Southów dopuścił się zdrady, wskutek czego niemal cały legion genetycznych żołnierzy został wycięty w pień. Przy życiu pozostał tylko główny bohater, który był naocznym świadkiem śmierci trzech przyjaciół. Z ich martwych ciał wycina chipy i umiejscawia je na trzech częściach swojego ekwipunku, które tym samym stają się w pewnej mierze zautomatyzowane oraz w pełni interaktywne. W taki oto sposób wyruszamy do walki z wrogiem będąc niejako jedną osoba pod czterema postaciami.

Zaraz po uruchomieniu "Rogue Trooper" spotykamy się z kilkoma ciekawymi rozwiązaniami. Jednym z nich jest możliwość (a czasami konieczność) korzystania ze wspomnianych chipów. Bagman to chip noszony w plecaku, który umożliwia produkcję wszelkiego rodzaju amunicji oraz apteczek. Gunnar z kolei znalazł się w broni i jego główną funkcją jest poprawianie celności naszego bohatera, a dodatkowo automatyczne przeładowywanie magazynka i samodzielne sterowanie bronią w formie CKM-a. Helm natomiast umieszczony został w hełmie i ogólnie służy nam radą taktyczną, uaktualnia radar, odwraca uwagę przeciwnika oraz dekoduje szyfry. Oczywiście te różnego rodzaju funkcje nie biorą się same z siebie. Na ten cel przeznaczone zostały specjalne punkty, które zdobywa się na zabitym wrogu lub znajduje się w różnych miejscach. Pieczę nad ilością posiadanych punktów, mapą z aktualnymi celami misji i wszelkiego rodzaju ulepszeniami sprawujemy za pomocą ekranu modyfikacji.

Rogue, wyglądający na mało skoordynowanego osiłka, to tak naprawdę maszyna do zabijania. Nasz bohater potrafi wspinać się po skarpach, przeskakiwać szczeliny, rzucać się we wszystkie strony, umiejętnie skrywać się za elementami otoczenia, zakradać się, walczyć wręcz oraz korzystać z kilku rodzajów broni: pistoletu, karabinu, snajperki, strzelby, moździerza, wyrzutni rakiet, min i czterech rodzajów granatów. Ponadto do dyspozycji mamy bardzo dokładny radar, który wskaże nam nie tylko cele misji, ale również wrogów wraz z ich polem widzenia. Jest to bardzo przydatna rzecz, ponieważ pozwala nam działać w ukryciu, przez co ma się czasami wrażenie, że "Rogue Trooper" to typowa skradanka z elementami akcji.

Przeciwnicy nie są jednak typowym mięsem armatnim. Sztuczna Inteligencja wrogów stoi w grze na wysokim poziomie, dlatego wróg potrafi umiejętnie maskować i chować się za elementami otoczenia, a w bezpośrednim kontakcie nierzadko popisuje się dobrą celnością. Warto też dodać, że w sumie zmierzymy się z kilkoma rodzajami wrogich jednostek. Oprócz żołnierzy natkniemy się też na snajperów, roboty, istoty dinozauropodobne, latające bomby oraz śmiercionośne wieżyczki.

Misje, które przyjdzie nam wykonywać się niezwykle ciekawe i różnorodne. Dla ich urozmaicenia autorzy postarali się o wiele filmowych przerywników, które zostały stworzone na bazie silnika gry. W moim odczuciu był to bardzo dobry pomysł i za jego realizację należą się twórcom słowa pochwały. Kolejnym atutem "Rogue Trooper" jest nieliniowość. Co prawda w każdej misji mamy z góry ustalone zadania, ale sposób ich wykonania nie zawsze musi być jednakowy.

Trzeba napomknąć o tym, że w "RT" zabrakło możliwości dowolnego zapisywania stanu gry. Oznacza to mniej więcej tyle, że jesteśmy skazani na tzw. punkty kontrolne. Wprawdzie występują one w grze nader często, ale mimo wszystko jest to mankament i pewna niedogodność dla gracza. Największą jednak wadą tej produkcji jest jej długość. Grę można ukończyć zaledwie w kilka wieczorów, a biorąc pod uwagę fakt, że przygody Rogue'a są bardzo wciągające - owe kilka wieczorów może zmienić się w góra dwa dni. To niewiele.

Gra od strony wizualnej prezentuje się dobrze. Co prawda nie spotkamy tutaj urzekających i zapierających dech w piersiach scenerii, ale producentom trzeba oddać to, że postarali się przygotować ładne efekty eksplozji, świetne animacje i niezłe modele postaci. Pod względem dźwiękowym grze "Rogue Trooper" nie mam absolutnie nic do zarzucenia. Dźwięki dochodzące z pola bitwy są naturalne, a odgłosy poszczególnych broni realistyczne. Firma Cenega Poland wydała tę grę w naszym kraju w pełni po angielsku, tłumacząc jedynie instrukcję. Było to rozsądne wyjście, bowiem w grze nie ma zbyt wielu dialogów ani napisów.

Reasumując, "Rogue Trooper" to pozycja, przy której każda osoba lubiąca gry akcji mile spędzi czas i nie będzie narzekać na nudę. Utyskiwanie zacznie się dopiero wówczas, gdy gra zbyt szybko dobiegnie końca, co jest niestety nieuchronne...

Janek

Dowiedz się więcej na temat: dystrybutor | wydawca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje