Kontroler Revolution w ocenie Rare

Przedstawiciele jednej z najbardziej znanych w branży firm deweloperskich udzielili pierwszego od dłuższego czasu wywiadu dla serwisu 1UP. Zdziwić może fakt, iż studio znajdujące się w rękach firmy Microsoft i tworzące wyłącznie produkty na konsolę Xbox 360 postanowiło ocenić urządzenie, które posłuży do sterowania w grach platformy konkurencyjnej firmy.

Duncan Botwood z firmy Rare podczas rozmowy stwierdził, że "Perfect Dark Zero" - jedna z najbardziej oczekiwanych gier akcji, która trafi do sprzedaży 22 listopada wraz z nową konsolą firmy Microsoft - mogłaby działać także na konsoli Revolution.

"Moglibyśmy sprawić, że gra działałaby na tej platformie, ale byłoby trzeba wprowadzić sporo zmian w przebiegu rozgrywki. Jak sadzę, kontroler mógłby posłużyć za pistolet i miałby być czymś, czym by się strzelało i celowało do ekranu - zupełnie jak poprzednie takie zabawki, ale z nowym podejściem do tego tematu" - stwierdził Botwood.

Botwood podchodzi dość sceptycznie do takiego rozwiązania: "Osobiście wolałbym używać tego kontrolera przez około godzinę, dłuższa sesja, którą dajmy na to miałbym z grą 'Wind Waker', nie wyglądałaby już tak wygodnie. Większość ludzi nie używa pilota telewizyjnego przez całą godzinę bez przerwy. Jestem sceptyczny, ale to wynika z mojego dotychczasowego respektu do Nintendo i prac z poprzednimi kontrolerami firmy".

Reprezentant Rare powiedział też, że ocenianie "Perfect Dark Zero" jako strzelanki następnej generacji jest przesadzone. "Nigdy nie chcieliśmy stworzyć klona 'Halo'. Chcieliśmy jedynie spróbować czegoś innego, co mieście okazje sprawdzić w 'Perfect Dark 64' i 'GoldenEye'. Nie oczekujcie, że 'PD0' będzie nowym 'Halo'!" - podsumował przedstawiciel firmy Rare.

Dowiedz się więcej na temat: firmy | kontroler

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje