Gra na uspokojenie

W europejskim laboratorium Massachusetts Institute of Technology w Dublinie powstaje gra, która nie jest obsługiwana przy pomocy joysticka czy klawiatury, lecz... oddechu. Projektem kieruje dr Gary McDarby. Prowadzona przez niego grupa Mind Games bada możliwości wpływania na ludzkie nastroje przy użyciu komputerów, a w szczególności gier.

W europejskim laboratorium Massachusetts Institute of Technology w Dublinie powstaje gra, która nie jest obsługiwana przy pomocy joysticka czy klawiatury, lecz... oddechu. Projektem kieruje dr Gary McDarby. Prowadzona przez niego grupa Mind Games bada możliwości wpływania na ludzkie nastroje przy użyciu komputerów, a w szczególności gier. Naukowcy wykorzystują takie techniki jak tworzenie sztucznych środowisk czy bio-sprzężenie zwrotne.

Reklama



Gra "Breathing Space" powstała z myślą o dzieciach znajdujących się w szpitalach. Pozwoli im walczyć z nudą, a równocześnie odprężyć się. Dzięki temu mali rekonwalescenci będą zachowywać się spokojniej i łatwiej przezwyciężą powszechne w takich sytuacjach zaburzenia snu. Przyspieszy to leczenie.



Pierwsze wersje gry pozwalają kontrolować smoka, który ma przelatywać przez ogniste kręgi. Sensory przyczepione do ciała gracza (w pasie i na klatce piersiowej) monitorują jego oddech. Kierowanie postacią jest możliwe tylko wtedy, gdy oddech spełnia jasno określone wymagania. Aby odpowiednio kierować smokiem, gracz musi kontrolować głębokość swojego oddechu. Gdy wstrzymuje oddech smok obniża lot, przy wdechu unosi się do góry. "Breathing Spece" w praktyce wymusza więc głębokie oddychanie, które pozwala się zrelaksować.

(4D)

Dowiedz się więcej na temat: nastroje | laboratorium

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje