GBA 2 - prace w toku

Z oficjalnych doniesień Nintendo wynika, że prace nad następcą konsolki GameBoy Advance nadal trwają, choć na chwilę obecną nie jest znany termin ich ukończenia. Na ogłoszenie daty premiery nowego dzieła japońskiej firmy musimy jeszcze poczekać.

Satoru Iwata, szef Nintendo, wypowiedział się na temat sukcesora GB Advance w sposób następujący: "Nie przewidujemy udostępniać żadnych informacji prasowych ani szczegółów dotyczących następcy GBA, ponieważ strategia marketingowa Nintendo skupia się na rozwoju i promocji systemu Dual Screen. Ta oto przenośna konsola jest naszym największym eksperymentem w wyczuciu rynku i poznaniu faktycznych potrzeb graczy. Jeśli DS zostanie ciepło przyjęty przez media branżowe oraz klientów, to wtenczas pomyślimy, w jaki sposób rozwiązać temat następcy GBA. Nie chcemy, by doszło do sytuacji, w której konkurują ze sobą dwie kieszonsolki naszej produkcji."

Następca GB Advance jest na chwilę obecną dobrym zabezpieczeniem Nintendo w bezpośredniej konfrontacji z konkurencyjną platformą Sony PSP. Jeśli Dual Screen nie zawojuje rynku rozrywki elektronicznej, wtenczas do kontrataku ruszy Advance 2 (kodowa nazwa). Jak przewidują analitycy branżowi, kolejna ewolucja GBA zadebiutuje na rynku w okolicach połowy 2006 roku.

W tym miejscu warto wspomnieć o podobnej sytuacji, która miała miejsce w 2000 r. Wtedy to sukces Pokemonów, których cała seria ukazała się w wersji dla platformy GB Color, przyćmił skutecznie nadchodzącą gwiazdę, rozwijającą się dopiero konsolę GameBoy Advance. Nintendo, zaskoczone takim obrotem spraw, zdecydowało się na przesunięcie o kilka miesięcy premiery GBA, na rok 2001.

Jak widać, wielkie "N" uczy się na błędach i nie zamierza ich powtarzać.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje