Fallout 4: Po Waszyngtonie i New Vegas czas na... Boston?

Fallout 4 umieszczony w Bostonie? Tak wynika z plotki, która pojawiła się w sieci.

Ponoć przedstawiele Bethesdy krążą po Bostoniei okolicach, przygotowując dokumentację potrzebna do przeniesienia tej amerykańskiej metropolii do wirtualnego, postapokaliptycznego świata.

Jeden z użytkowników forum Reddit twierdzi, że akcja Fallouta 4 osadzona będzie właśnie w tym mieście.

"Plotki są prawdziwe, Fallout 4 osadzony zostanie w Bostonie. Jeśli jeszcze nie słyszeliście, Bethesda od niedawna analizuje i bada Boston. Mają też silne powiązania z MIT-em (tamtejszą uczelnią technologiczną - przyp. red.). Mogę ale nie muszę być jego pracownikiem. Tylko tyle mogę powiedzieć w obawie przed utratą pracy" - czytamy na forum.

Reklama

"Przepraszam za ogólnikowość poprzedniego wpisu. Boję się nie tylko o pracę, ale także o to, że mogę zostać pozwany. [...] Jeśliby odkryli kim jestem lub raczej od kogo otrzymałem te informacje, to kilka osób, w tym ja, mogłoby popaść w poważne kłopoty" - czytamy w kolejnym poście.

Powyższe rewelacje zdaje się potwierdzać jeszcze jeden z użytkowników Reddit, który pisze: "Słyszałem doniesienia od ludzi z okolic Bostonu, gdzie mieszka mój dobry przyjaciel mający obsesję na punkcie Fallouta, że Bethesda udała się w tamten rejon, by przygotować wstępne materiały na potrzeby Fallouta 4".

Oczywiście są to na razie tylko plotki, do tego mocno naciągane - niewykluczone, że ktoś chciał zabłysnąć w sieci, podając fałszywą informację. Poza tym Boston, jako miejsce akcji Fallouta 4, nie wydaje być do końca dobrym pomysłem. A co o tym sądzicie?

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama