Warhammer 40k: Dawn of War II - Chaos Rising

Oczekiwany przez fanów Warhammer 40,000: Dawn of War II - Chaos Rising jest już w Polsce. Samodzielny dodatek do DoW II miał swoją premierę parę dni temu, w związku z tym, czas przyjrzeć się mu bliżej.

Zrecenzowanie Warhammer 40,000: Dawn of War II - Chaos Rising w taki sposób, by nie zepsuć przyjemności tym, którzy sięgną po tę grę w najbliższym czasie jest delikatnym zadaniem, ponieważ jedną z jej najmocniejszych stron jest scenariusz kampanii dla jednego gracza. Również duża cześć nowych elementów gameplaya jest ściśle powiązana warstwa fabularną. Nowe dziecko THQ pozostawia pod tym względem poprzednią, bardzo dobrą grę jaką była DoW II, daleko w tyle.

Reklama

Jeśli należy się do grupy fanów opłakujących brak możliwości rozwoju bazy, stawiania nowych budynków i wieżyczek, Warhammer 40,000: Dawn of War II - Chaos Rising nie przyniesie ukojenia w żalu. Jeśli jednak od czasu Warcraft III tęskniło się za dobrze zarysowanymi bohaterami i pełną zwrotów akcji intrygą, oprawioną w dużą ilość ciekawych, zróżnicowanych misji w trakcie których, stawiać będziemy czoła liczniejszym, bezlitosnym przeciwnikom, to legendarne dzieło Blizzard znalazło godnego siebie następcę. Dla uspokojenia wszystkich tych, którzy zastanawiają się nad zakupem Dawn of War II: Chaos Rising dla satysfakcji i emocji jakie niesie sieczka i zniszczenie oferowane przez tryb multiplayer - nowa frakcja, mapy, jednostki dla poprzednich ras są naprawdę powodem więcej niż wystarczającym.

Bohaterowie ludzkości

Kampania dla jednego gracza w Warhammer 40,000: Dawn of War II - Chaos Rising oparta jest na wyborach. Ich wydźwięk nie jest jedynie fabularny - mają one bezpośrednie przełożenie nie tylko na jej przebieg ale także na możliwości i umiejętności naszych bohaterów. Ci z kolei stali się bardziej interaktywni. Pojawiły się opcje pytania poszczególnych z nich o zdanie w kwestiach związanych z poszczególnymi misjami czy decyzjami. Są przez to bardziej charakterystyczni i realni a dzięki temu bardziej zapadający w pamięć.

Oczywiście bohaterowie nadal stanową pewne przerysowane stereotypy - sierżant oddziału broni ciężkiej, Avitus to zwolennik prostych, bezpośrednich rozwiązań i w innym świecie byłby już na pewno gubernatorem Kalifornii. Dowódca zwiadu Cyrus mówi o ile to możliwe, jeszcze bardziej schrypniętym, cichym głosem w stylu Clinta Eastwooda, udzielając rzeczowych, cennych rad i trzeźwo oceniając sytuację. Młody, porywczy Thaddeus, dowódca oddziału szturmowego jest etatowym "niepokornym" kompanii a honorowy, nieugięty kapitan Davian Thule, zamknięty w metalowym sarkofagu ciała Drednota, brzmi na bardzo zmęczonego wieczną, choć zaszczytną służbą. Nowością jest pojawienie się czarnoskórego bohatera, Bibliotekarza Jonaha Oriona. Bardzo dobrze dopełnia on naszą drużynę, zarówno pod względem charakteru, wyglądu jak i swych unikalnych umiejętności.

Nacisk jaki postawiono na bohaterów i ich charaktery nie jest typowy dla gier strategii czasu rzeczywistego, ale Warhammer 40,000: Dawn of War już podczas poprzedniej osłony przestało być typową strategią. To raczej rozgrywka taktyczna z dużą dawką co bardziej smakowitych elementów cRPG i hack n' slash, w rodzaju awansu postaci, rozwoju cech i zdobywania ekwipunku. Warhammer 40,000: Dawn of War II - Chaos Rising kontynuuje ten trend. Możliwe do osiągnięcia poziomy doświadczenia zostały podniesione do trzydziestu a każdą z naszych drużyn będziemy mogli uzbrajać w coraz bardziej skuteczny sprzęt. Połączenie odpowiedniego ekwipunku i ukierunkowania cech pozwala nam kształtować profil oddziału. I tu powracamy do decyzji, bowiem nie tylko dobór wyposażenia i zdolności stworzy obraz naszych Kosmicznych Marines.

Decyzje, decyzje...

W poprzedniej części wybory ograniczały się do zatwierdzenia którą z misji zajmiemy się najpierw. Co więcej, ignorowanie zadań pobocznych nie miało właściwie żadnych konsekwencji. Nie zdobycie jakiegoś elementu ekwipunku lub strata radiolatarni nie były dotkliwe i nie istniały żadne przeszkody by skupić się wyłącznie na głównym wątku fabularnym, zostawiając na pastwę wroga święte kaplice czy całe dzielnice mieszkalne Meridianu.Warhammer 40,000: Dawn of War II - Chaos Rising zmienia to zupełnie a wiele trudnych decyzji podjąć trzeba będzie na polu bitwy.

Dowiedz się więcej na temat: wybory | zdolności | przyjemności | umiejętności | marines | dawn | chaos

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje