Neverwinter Nights 2: Wrota Zachodu

"Witaj przybyszu we Wrotach Zachodu. Pozwól, że udzielę ci kilku wskazówek. Trzymaj jedną dłoń blisko sakiewki a drugą blisko sztyletu. Choć może, po namyśle, za to co masz w sakiewce, kup sobie drugi sztylet i wynajmij ochroniarza. Unikaj chodzenia samotnie po zmroku, szczególnie w gorszych dzielnicach.

Zgłaszaj wszystkie przypadki kradzieży, napaści, wymuszeń, oszustw, włamań, gwałtów, morderstw, podpaleń i korupcji do siedziby Straży Miejskiej i bądź gotów stawić się na wstępne przesłuchanie w charakterze świadka ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Unikaj konfliktów z oficjalnymi i nieoficjalnymi przedstawicielami rodzin kupieckich. Aha, i jeszcze jedno. Nie zadzieraj z Nocnymi Maskami. Nigdy. Pod żadnym pozorem. Jeśli chcesz to zrobić, to możesz śmiało pominąć wszystkie powyższe rady - i tak nie będziesz miał szans pożałować nieskorzystania z nich. Miłego pobytu we Wrotach Zachodu."

Reklama

O twórcach i miejscu akcji

Wrota Zachodu to jeden z dwóch dodatków do gry Neverwinter Nights 2, które ukazały się w ostatnich dniach na polskim rynku. Tym razem twórcą opowieści jest Ossian Studios - kanadyjska firma, której jednym z założycieli jest Alan Miranda, były członek ekipy BioWare, pracujący wcześniej przy takich tytułach jak Baldur'S Gate II: Tron Bhaala czy pierwsza część Neverwinter Nights. Nie jest to pierwsze dziecko tego studia. W 2006 roku, po wielu perypetiach, ukończona została przygoda Darkness over Daggerfort , planowana początkowo jako oficjalny dodatek do poprzedniej części serii NwN. Mimo iż BioWare i Atari wycofały ze wspierania projektu na kilka miesięcy przed końcem prac, DoD zostało ukończone i opublikowane na IGN's Neverwinter Vault - stronie społeczności Neverwinter Nights gdzie bardzo szybko pobiło rekordy ilości pobrań i doczekało się wielu wyróżnień i nagród dla najlepszego modułu roku 2006. Dlatego też wielu fanów czekało na wydanie Wrót Zachodu, licząc na równie ciekawą i rozbudowaną fabułę, klimat i wciągającą akcję. I nie zawiedli się.

Westgate, czyli tytułowe Wrota Zachodu to port położony nad Morzem Upadłych Gwiazd (Sea of Fallen Stars). Znany jest jako najbardziej skorumpowane i zepsute miasto Smoczego Wybrzeża. Tu ludzie, elfy, niziołki i krasnoludy mieszają się na ulicach z diabelstwami, githyanki, jaszczuroludźmi, ogrami i trollami, prowadząc swoje ciemne interesy, kradnąc, oszukując i zabijając w imię zysku. Pomimo tego pozornego chaosu, większe otwarte konflikty nie są na porządku dziennym. Różne frakcje, dla których Wrota Zachodu są miejscem do robienia interesów, wolą utrzymywać status quo. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że największą władzę i wpływy w mieście posiadają Nocne Maski - tajemnicza organizacja przestępców, których tak elementem stroju jak i znakiem zostawianym dla identyfikacji lub przestrogi jest czarna maska, zakrywająca górną część twarzy. I właśnie w posiadanie takiej maski wszedł bohater, którego poczynaniami będziemy mieli okazje kierować w tym dodatku do drugiej części Neverwinter Nights. Maski o tyle niezwykłej, że przywiązanej do bohatera uciążliwą klątwą nie pozwalającą się jej pozbyć i sprowadzającą koszmarne sny. Tylko dowiedzenie się prawdy o pochodzeniu przedmiotu pozwoli się jej pozbyć, a miejscem w którym ukryta jest ta wiedza, są właśnie Wrota Zachodu.

Bohater i towarzysze

Przygoda przeznaczona jest dla postaci na ósmym poziomie doświadczenia. Możemy stworzyć ją od początku, awansując bohatera tak, by odpowiadał wymaganiom, lub też użyć eksportowanej wcześniej postaci. Zostanie wtedy ona przeniesiona do gry wraz z całym przynależnym jej ekwipunkiem. W czasie trwania przygody, której przejście zapewni nam ponad 15 godzin zabawy, będzie okazja dołączyć do drużyny troje nowych towarzyszy i osiągnąć 14-15 poziom doświadczenia. Napotkani bohaterowie wywodzą się z zupełnie różnych warstw społecznych i reprezentują zupełnie odmienne klasy postaci. Łotrzyca Rinara to pozbawiona skrupułów półelfka, którą łączy ze światem przestępczym Wrót Zachodu więcej, niż miałaby ochotę przyznać. Wojownik Mantides to Paladyn Lathandera, który utracił wiarę i łaski swego boga. Dręczony wspomnieniami swych czynów przesiaduje w podłych knajpach i stara się zagłuszyć je dużą ilością alkoholu. Charissa Maneros to porywcza, protekcjonalna i arogancka kapłanka Tyra, która preferuje rozwiązywanie problemów w bezpośredni sposób, najlepiej za pomocą uderzenia bojowego młota lub słupa płomieni. Tak jak i w podstawowej części gry, znajdzie się sporo okazji by zmienić nastawienie swych towarzyszy względem swojej osoby i dowiedzieć się nieco więcej o ich przeszłości. Jednak wszystko we Wrotach Zachodu ma swoją cenę. Zupełnie różne charaktery postaci sprawiają, że najczęściej opowiadanie się w dyskusji po stronie jednej osoby, skutkuje niechęcią innej. Dzięki temu towarzysze staja się o wiele wyraźniej zarysowani. Ten zabieg podkreśla klimat gry w multikulturowym, skorumpowanym mieście i jasno daje do zrozumienia, że tutaj częściej wspólny cel a nie ideologia trzymają bohaterów razem.

Forgottenowe Ankh-Morpork

Samo miasto, gdzie rozgrywa się niemal cała akcja przygody nie jest może obszarem dużym, za to bardzo intensywnie nasyconym wszelkiego rodzaju zadaniami pobocznymi, bohaterami niezależnymi, drobnymi scenkami, smaczkami - słowem tym wszystkim co stanowi o klimacie i dobrej zabawie w grach tego gatunku.

Dowiedz się więcej na temat: doświadczenia | maski | Bohater

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje