Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Brink

Miłośnikom sieciowych strzelanek studia Splash Damage przedstawiać chyba nie trzeba. Ekipa, która zaczynała od tworzenia map do trybu multi w Return to Castle Wolfenstein, a następnie wykreowała w oparciu o ten tytuł markę Enemy Territory...

...bardzo szybko zyskała uznanie w oczach miłośników dynamicznych strzelanin, doprawionych szczyptą taktyki. Kiedy w 2008 roku studio weszło w komitywę z Bethesdą, na dłuższy czas zapanowała niepokojąca cisza której przyczynę ujawniać zaczęto dopiero jesienią tego roku.Splash Damage nie poszło w odstawkę. Wręcz przeciwnie - przez cały ten czas pracowało ciężko nad nowym projektem, który może w nadchodzącym roku stać się czarnym koniem tradycyjnego wyścigu o tytuł najlepszej gry FPS. I ma na to całkiem realne szanse.

Reklama

Książęta i żebracy

Wyobraźmy sobie gigantyczne, pływające miasto, które od dwudziestu już lat unosi się na powierzchni oceanu, z dala od zalanych lądów i upadającej cywilizacji. Nazwane Arką, miało być w założeniach odizolowaną enklawą, która pozwoliłaby przetrwać ludzkości i stać się zalążkiem nowego, lepszego świata. Kiedy jednak szczytne ideały zderzają się z pieniądzem, zazwyczaj wygrywa właśnie ten drugi. Na tym utopijnym, pływającym folwarku zwierzęcym bardzo szybko okazało się, że posiadające pieniądze świnie są zdecydowanie równiejsze, niż otaczająca je szara masa. Bogate elity zamknęły się w luksusowej części miasta, chronione przez siły porządkowe, automatyczne wieżyczki i inne systemy zabezpieczeń, podczas gdy reszta mieszkańców Arki zaczęła wegetować w zbudowanych ze starych kontenerów slumsach.

Sytuacja biedoty pogarszała się z roku na rok. Populacja miasta, obliczona początkowo na 50 tysięcy mieszkańców, szybko osiągnęła niemalże pół miliona, a rzucane z pańskiego stołu ochłapy zwyczajnie przestały wystarczać. Kurczące się w zastraszającym tempie zapasy żywności i leków zmusiły wierchuszkę do zaostrzenia środków bezpieczeństwa, zaś wśród żyjących w skrajnej nędzy szarych obywateli zaczęła się rodzić świadomość klasowa. Ludzie przypomnieli sobie, czym miała być w założeniach Arka, a słuszny gniew ludu zrodził ruch oporu, który w aktywny sposób postanowił wywalczyć dla maluczkich należne im miejsce. Świnie nie miały wszakże najmniejszego zamiaru odejść od zawsze pełnego koryta, co szybko doprowadziło do wybuchu otwartej wojny domowej.

Oczywiście w tym miejscu na scenę wkraczamy my, czyli gracz, kierując stworzoną przez siebie postacią. Zgodnie z obowiązującymi już wszędzie standardem możemy wybrać i zmodyfikować wygląd naszego awatara oraz zdecydować, po której stronie barykady staniemy. Twórcy podkreślają jednak, że fabuła gry stanowi na tyle ważny element całości, iż warto przejść kampanie dla obydwu frakcji - dopiero wtedy będziemy mieli możliwość poznania całej historii Arki. Tym, co od razu rzuca nam się w oczy jest również bardzo charakterystyczny, mocno przerysowany design postaci, ocierający się chwilami o kreskówkowy cel-shading. Do wyboru dostaniemy cztery, raczej standardowe klasy postaci: żołnierza, agenta, inżyniera i medyka. Co jednak najciekawsze, nawet w trakcie wykonywania tej samej misji, będziemy mieli możliwość zmiany profesji w specjalnych punktach na mapie. To jednak tylko czubek góry lodowej...

Czego by bowiem o tej grze nie mówić, jedno jest pewne - ekipa Splash wrzuciła doń całą masę ciekawych i często innowacyjnych pomysłów, które mogą od nowa zdefiniować gatunek i nie jest to tylko marketingowy bełkot. Zakładając oczywiście, że wszystko wypali. Wiemy już o dwóch kampaniach, czas bliżej przyjrzeć się najważniejszym ich elementom, z mocno reklamowanym, dynamicznym systemem przydzielania misji na czele. Ma on polegać na tym, iż specjalny moduł nazwany Squad Commander będzie podczas rozgrywki na bieżąco analizował takie elementy, jak aktualna klasa postaci, sytuacja na polu walki, czy nasza pozycja i na tej podstawie wyznaczał w czasie rzeczywistym odpowiednie priorytety. Wszelkie informacje będą natomiast przekazywane graczowi, który na ich podstawie podejmować będzie decyzje o dalszych działaniach. Oczywiście system nie zmusi nas do podjęcia konkretnych działań, jednak często może nas do tego "motywować". W jaki sposób?

Dowiedz się więcej na temat: Entourage

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje