10 gier, w które (pewnie) zagramy do 2012

Gry i cały przemysł growy ciągle się zmieniają.

Teoretycznie nie można być pewnym niczego, dopóki to coś nie znajdzie się na dysku twardym naszego komputera i nie zaczniemy w to grać. Pewnym być nie można, ale można jednak próbować przewidzieć niektóre rzeczy , ponieważ branża daje nam pewne znaki i tworzy pewne zależności.

Reklama

Korzystając z nich (a także z logiki i zdrowego rozsądku - wbrew pozorom mamy tego trochę), można stworzyć listę gier, w które powinniśmy zagrać do 2012 roku. Takie zadanie zadaliśmy jednemu z naszych początkujących newsmanów. Oto lista, jaką wysmażył. O czym zapomniał?

1. Grand Theft Auto V

GTA to jedna z najbardziej rozpoznawanych, kontrowersyjnych i kasowych marek w branży. Kto nie słyszał o tej serii? I że to ZUA gra wypaczająca psychikę? Pytanie jest retoryczne. Tak znana i ważna marka nie może zostać porzucona. Na razie Rockstar zaprzecza, że pracuje nad jej kolejną częścią (a Take-Two to śmiesznie komentuje), ale to pewnie ze względu na nadchodzące DLC do czwórki (które jeszcze muszą zostać wydane na PS3 i PC). Tak czy siak czas radości i dla graczy i mediów na pewno nadejdzie i GTA V ujrzy światło dzienne. Głównym bohaterem będzie tym razem Azjata. A może nie?

2. Wiedźmin 2

Choć CD Projekt przechodzi ostatnio poważne kłopoty, zdaje się, że najgorsze firma ma już za sobą (a przynajmniej ta jej okrojona ekipa, która jeszcze pozostała w siedzibie na Jagiellońskiej) i szykuje się do kontrofensywy. Plotki głoszą, że Wiedźmin 2 zostanie zapowiedziany jeszcze w tym roku, z premierą wyznaczoną na drugą połowę 2010. Oczywiście będzie to już gra multiplatformowa (bo na The Rise of the White Wolf konsolowcy chyba już nie mają co liczyć). Czekacie? Na pewno czekacie...

3. Call of Duty 7, Call of Duty 8, Call of Duty 9

CoD to kolejna seria-legenda. Każda jej kolejna odsłona cieszyła się ogromną popularnością wśród graczy. Nie ma się co dziwić, bo każda z nich ocierała się o miano "dzieła sztuki" (a przynajmniej miała niezłe multi...). Doskonałe (chociaż krótkie i liniowe) kampanie na długo zapadały w pamięć tych, którzy ich doświadczyli, a tryby multiplayer zapewniały rozrywkę na długi czas. Po Modern Warfare 2 nadejdzie czas na kolejne gry z serii - i przed tym raczej nie uciekniemy. Nasze typy: Call of Duty 7 osadzony w realiach zimnej wojny (tak donoszą branżowe plotki, intryga scenariusza może obejmować Wietnam, Kubę i Bliski Wschód) w 2010 roku, Modern Warfare 3 w 2011, a w 2012 futurystyczny Future Warfare.

4. Heroes of Might and Magic VI

Teraz na poważnie. Kolejna kultowa seria. Wiele godzin spędzonych przed monitorem, wiele razy wypowiedziana fraza "jeszcze tylko ta jedna tura". Mówiąc po staropolsku: "Możliwym nie jest, by opuszczono i zapomniano o poczciwych Hirołsach". Od premiery piątki minęły 3 lata, więc prace nad szóstką powinny już trwać. Tezę tą zdaje się potwierdzać zdjęcie Romaina de Waubert de Genlis (długie nazwisko kryje producenta DS-owej wersji Heroes of Might & Magic), który ma na sobie koszulkę z pewnym demonem (heeej!) i napisem "Heroes of Might and Magic VI". To chyba nie literówka...

Dowiedz się więcej na temat: magic | Herosi | Prince | wars

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje