Premiera Star Drift w lutym

Reklama

Kosmiczna strzelanka z nieskończonymi falami nadciągających wrogów.

Star Drift to nowa produkcja niejakiego Rhysa Lewisa, który wcześniej pracował m.in. w studiach Retro, Rare i 3D Realms nad takimi grami, jak Metroid Prime 3, Banjo-Kazooie i Duke Nukem Forever. Projektant ujawnił jej przybliżoną datę premiery.

Tytuł będzie kosmicznym shooterem, w którym gracze przejmują kontrolę nad galaktycznym statkiem. Głównym zadaniem jest pokonywanie kolejnych generowanych proceduralnie fal przeciwników, których jest nieskończenie wiele – aby więc uzyskać jak najlepszy wynik punktowy, należy rozprawić się z jak największą liczbą wrogów.

Sterowanie jest przy tym uproszczone – okręt strzela do niemilców automatycznie, a użytkownik musi tylko zająć się jego przemieszczaniem. Aby to zrobić, będzie musiał jedynie wskazać palcem na ekranie wybrany punkt docelowy. Na poszczególnych mapach pojawiać się będą czasami różnego rodzaju bonusy i dopalacze, które poprawią szybkostrzelność lub zasięg strzału. W przerwach między walkami, będzie można kupić ulepszenia dla statku za zgromadzone w trakcie zabawy kredyty.

Star Drift ukaże się w przyszłym miesiącu na iOS. Gra kosztować ma 2,99 euro i nie pojawią się w niej żadne mikropłatności. Niestety nie wiadomo czy pojawi się kiedykolwiek na urządzeniach z Androidem.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje