Franko 2: Revenge is Back – szczeciński mściciel wrótce wkroczy do akcji!

2270835 2270835

Szczecin słynie z braku dostępu do morza, paprykarzy i motorów Junak. Jeśli aktywnie graliście w amigowe produkcje w latach dziewięćdziesiątych, miasto to kojarzyć może wam się również z kultową grą Franko: The Crazy Revenge. 

Pomimo słabej grafiki produkt ten był w Polsce hitem na miarę Koła Fortuny lub Contry. W grze wcielaliśmy się w tytyłowego Franko, który w dżinsowej katanie przemierzał polskie osiedle, w którym plamy krwi pojawiały się równie często jak Fiaty 126p. Destrukcja dokonywana przez Franko była czyniona w imieniu sprawiedliwości – lokalny boss Klocek zabił przyjaciela długopiórego zakapiora, którym sterowaliśmy, a ten postanowił dokonać krwawej zemsty. W osiedlowych rozróbach oprócz Franko mogliśmy przejąć w swe ręce losy Alexa, który posiadał te same priorytety i cele życiowe co nasz heros. 

Reklama

W grze oprócz wielu spoconych pakerów i dresów pojawiło się mnóstwo wulgaryzmów rzucanych przez obie strony konfliktu oraz możliwość wykorzystania bojowych mocy 126p, dzięki którym mogliśmy rozjeżdżać mknących pod nasze koła desperatów. Jeśli pamiętacie oryginalnego Franko lub jesteście retro maniakami, mamy dla was dobrą wiadomość. Franco powraca! Twórcy, odpowiedzialni również za pierwowzór - Mariusz Pawluk i Tomasz Tomaszek, zapowiedzieli wydanie na urządzenia z iOS oraz Androidem na pokładzie - Franko 2: Revenge is Back!

Zaprezentowane kadry pokazują muskularnych mężczyzn w dresach, których twarze pomimo braku przejawów inteligencji wskazują duże zamiłowanie do burd i rozrób. Nowy Franko też wydaje się odmieniony – jego nowymi atrybutami są napompowane mięśnie, Airmaxy i obleśne tribale. Na szczęście kucyk pozostał bez zmian. 

Data premiery nie została jeszcze podana – wszystko zależy od sukcesu projektu na polskim kickstarterze – wspieram.to.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama