US Open bez wyraźnych faworytów
Kończy się pierwszy tydzień ostatniego tegorocznego wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open. Dla polskich kibiców nie są to najlepsze rozgrywki, gdyż w turnieju z szóstki Polaków do trzeciej rundy awansowała jedynie Iga Światek, która przed amerykańskim szlemem demonstrowała bardzo wysoką dyspozycję, wygrywając w Montrealu oraz docierając do półfinału w Cincinnati. Teraz jej celem jest jak najlepszy występ w Nowym Jorku. Zarówno w żeńskim, jak i męskim turnieju doszło do ciekawej sytuacji, w której nie ma jednoznacznych faworytów.
Wśród kobiet Coco Gauff czy Aryna Sabelanka mają duże wahania formy, a u mężczyzn brakuje światowego numeru jeden - Jannika Sinnera z powodu urazu, a wicelider Hiszpan Carlos Alcaraz wraca do gry po kilkumiesięcznej pauzie spowodowanej kontuzją łokcia i jego dyspozycja w starciu z klasowymi rywalami stoi pod małym znakiem zapytania. Tegoroczny US Open jest wyjątkowy również z innych przyczyn. Na meczach pojawia się bardzo dużo twórców internetowych, którzy mają za zadanie rozpowszechniać popularność US Open wśród młodszych. Mecz debla z udziałem sióstr Sereny oraz Venus Williams rozpoczął najpopularniejszy youtuber na świecie.
MrBeast pojawił się na korcie głównym US Open
Losowanie stron przed meczem deblowym legendarnych wielokrotnych mistrzyń wielkoszlemowych przeciwko parze Maya Joint - Chan Hao-ching miało nietypowy przebieg. Otóż temu wydarzeniu towarzyszył Jimmy Donaldson znany szerzej jako MrBeast. Youtuber YouTube subskrybowany jest przez 516 milionów użytkowników. Amerykanin tworzy zazwyczaj projekty w sieci niezwykle imponujące swoim rozmachem.
Do historii przeszło zorganizowanie "Squid Game" w 2021 roku. Materiał został wyświetlony ponad 952 miliony razy i jest to do tej pory najpopularniejszy film na kanale influencera. Donaldson znany jest również z udzielania się w akcjach charytatywnych i pomaga na wielką skalę m.in. w budowaniu studni w Afryce w miejscach, gdzie problemem jest dostęp do wody pitnej. Teraz między innymi właśnie jego obecność ma poszerzyć popularność US Open oraz całego tenisa ziemnego.
Jednak nie wszystkim tenisistom podoba się ten sposób promowania dyscypliny. Wielu z nich podczas wywiadów czy konferencji prasowych zwracało uwagę na to, że influencerzy niekiedy bywają zbyt głośni na trybunach i nie potrafią dostosować się do zasad panujących na kortach tenisowych, gdzie nie należy zakłócać spokoju sportowców. Według nieoficjalnych informacji rozdano około 100 akredytacji twórcom internetowym, co jest rekordową liczbą.











