Sztuczna inteligencja stale podnosi swoje znaczenie i akcentuje obecność na wielu płaszczyznach naszego życia. AI ma dużo superlatywów usprawniających procesy przedsiębiorstw, ale niesie ze sobą także jawne i ukryte wady, które już mocno dały o sobie znać m.in. na rynku technologicznym. Kilkukrotnie już informowaliśmy o podwyżkach cen podzespołów komputerów związanych z ekspansją AI.
Zuckerberg 2.0, czyli AI stworzy klona miliardera
Rewolucyjnym podejściem integracji sztucznej inteligencji z działaniem firmy wyróżnia się Meta Platforms. Należąca do Marka Zuckerberga firma jest właścicielem wielu platform społecznościowych na czele z Facebookiem, Instagramem, WhatsAppem, Messengerem czy też całkiem świeżym portalem blogerskim Threads.
Według Financial Times Meta szykuje się do stworzenia cyfrowego sobowtóra samego Zuckerberga. Korporacja chce stworzyć duży wiernie odwzorowany awatar szefa Facebooka, który w płynny sposób miałby komunikować się z innymi pracownikami firmy. Klon dzięki sztucznej inteligencji miałby niemal 1 do 1 odpowiadać uosobieniu miliardera.

W praktyce AI skupiłoby się na odtworzeniu nie tylko jego wizerunku w cyfrowej formie, ale także towarzyszących mu manier, przyzwyczajeń, tonu głosu i innych zachowań także opartych o publiczne wystąpienia Zuckerberga. Wielkim orędownikiem tego innowacyjnego projektu w sektorze przedsiębiorstw jest sam zainteresowany.
Odpowie na wszystkie pytania?
Zuckerberg, zdaniem źródła, pośredniczy w projekcji takowego narzędzia. Doskonale wiemy, że AI potrafi uczyć się na ogromnych ilościach informacji, co może być bezpośrednim czynnikiem sukcesu nowego przedsięwzięcia. Nie od dziś wiadomo, że Meta ma zakusy do tego typu eksperymentów.
Cyfrowy bot Zuckerberga w wirtualnej formie kontaktowałby się z personelem, odpowiadał na pytania pracowników i udzielał odpowiedzi na frapujące ich rzeczy w momencie gdyby sam prezes nie mógł tego zrobić osobiście choćby przez zbyt duży nakład obowiązków.
Horizon Worlds niezbyt udanym projektem prezesa Mety
Ciężko jednak przewidzieć czy taka inicjatywa ma rację bytu w dłuższym rozrachunku czasowym. Niedawno Zuckerberg "utopił" 80 miliardów dolarów na swojej inwestycji w Horizon Worlds, czyli metaversum będące swoistą wizją pomostu zacierającą fikcję z rzeczywistością. VR miało zwojować świat, przynajmniej tak sądził właściciel Facebooka. Niestety plany spełzły na panewce a projekt okazał się wielkim niewypałem.












