W skrócie
- Brazylijski gracz stracił dostęp do swojego konta Microsoft po ataku oszusta, a pomoc techniczna zasugerowała mu założenie nowego konta i ponowny zakup gier.
- Dopiero po interwencji sądu Microsoft zareagował odpowiednio, angażując pracownika do sprawy i informując gracza o dalszych krokach.
- Gracz nadal planuje pozwać Microsoft i podzielił się swoim doświadczeniem na Reddit, gdzie inni użytkownicy zgłosili podobne sytuacje.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Pewien brazylijski gracz zorientował się jednego dnia, że prawdopodobnie całkowicie stracił dostęp do swojego konta po tym, jak padło ono łupem oszusta. Zrobił więc to, co na jego miejscu zrobiłby każdy z nas - skontaktował się z pomocą techniczną. Tam dowiedział się, że najlepiej by było, gdyby założył nowe konto, bo stare zostało zablokowane permanentnie, co zresztą później okazało się nieprawdą. Przyczyną rzekomej utraty możliwości odzyskania konta miały być zmienione przez złodzieja informacje kontaktowe oraz wszelkie dane, które pomagają w odzyskaniu.
Poradzono mu, aby założył nowe konto i… od nowa zakupił wszystko, co miał w starej bibliotece gier, w tym np. Minecraft wraz z wieloma DLC.
W wyjściu z tej absurdalnej sytuacji pomógł mu dopiero sąd. Dopiero wtedy Microsoft zareagował we właściwy sposób - przede wszystkim, odezwał się do niego człowiek, a nie bot lub AI jak to wcześniej miało miejsce, a po drugie dowiedział się, że jego przypadek wciąż jest sprawdzany, a o efekcie dowie się w ciągu pięciu dni roboczych. Gdyby z jakiegoś powodu termin ten miał się przeciągnąć, gracz miał się "przypomnieć" działowi wsparcia technicznego.
Takie załatwienie sprawy - skądinąd prawidłowe oczywiście - nie sprawiło, że Brazylijczyk odpuścił. Wręcz przeciwnie - nadal planuje pozwać Microsoft, aby mieć całkowitą pewność, że sprawa zostanie rozstrzygnięta na jego korzyść i zamknięta. Gdy podzielił się tym doświadczeniem z innymi osobami w serwisie Reddit, pod jego postem pojawiło się sporo komentarzy głoszących, że nie jest jedyną osobą, którą spotkała taka sytuacja.











