W skrócie
- Twórca internetowy Dawid Bączkowicz, znany jako Bonkol, doświadcza długotrwałego nękania obejmującego kontakty ze służbami ratunkowymi oraz zamawianie nieopłaconych przesyłek pod jego adres.
- Działania prześladowcy negatywnie wpływają na życie i zdrowie zarówno streamera, jak i jego rodziny, a podejmowane działania są według Bonkola dobrze zorganizowane.
- Sprawą zajmują się już odpowiednie organy, jednak dotychczas nie udało się ustalić sprawców, a Bonkol publicznie prosił o wsparcie oraz nagłośnienie sytuacji przez innych twórców.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Bonkol w niedzielę opowiedział o swoim dramacie
Dawid "Bonkol" Bączkowicz to twórca znany od ponad dekady w polskim internecie. Gra on w mało popularne gry, symulatory czy niskobudżetowe produkcje zwane "indykami". Aktualnie regularnie streamuje na Twitchu posiadając na transmisjach kilkuset widzów, a niekiedy ich liczba oscyluje wokół dwóch tysięcy oglądających. Jednak większości ludzi może on się kojarzyć głównie z twórczości na YouTube, gdzie od lat publikuje gameplaye. Oprócz gier wideo, Bonkol odwiedza również różne imprezy gamingowe, jak Poznań Game Arena czy konkursy cosplayów.
Bączkowicz ma w sieci bardzo dobrą opinię i rzadko można przeczytać negatywne zdanie na temat jego twórczości. W niedzielny wieczór zwrócił się do internautów na platformie X oraz na Twitchu w bardzo poważnej sprawie. Okazuje się, że streamer jest ofiarą nękania jednego z prześladowców. Na tym wszystkim cierpią również jego najbliżsi członkowie rodziny. Proceder trwa od długiego czasu, lecz dopiero teraz zdecydował się opowiedzieć o całej sprawie.
Polski streamer ofiarą bezwzględnego prześladowania
Prześladowanie polega na tym, że adres zamieszkania śląskiego twórcy internetowego wpadł w niepowołane ręce. Wspomniany człowiek dzwoni i zawiadamia różne służby, w tym służby ratunkowe, patrole policji i straży pożarnej, by przyjechały właśnie do miejsca zamieszkania Bonkola. Ponadto do domu streamera zamawiane jest nieopłacone jedzenie czy zakupy dokonane w internecie. Twórca uważa, że nie są to przypadkowe żarty, a pada on ofiarą dobrze zorganizowanej akcji.
To nie są żarty, to nie są dowcipy, to DOBRZE PRZYGOTOWANE akcje, mające na celu zniszczenie zdrowia, życia wielu osób i destabilizacje Naszego Państwa. Służby przyjeżdżały do mnie o KAŻDEJ porze, pod praktycznie KAŻDYM pretekstem (chodzi o powód wezwania ich): mordestwo, próby ataków terrorystycznych czy próby wysadzenia samolotu - brzmi jak żart? Pisma wysyłane do kancelarii prezydenta RP z groźbami z moimi danymi? Żart? Ale to żart kosztujący zdrowie wielu osób i przede wszystkim czas bezcenny dla ratowania innych osób - a koszty? OGROMNE, koszty które ponosi Państwo oraz mnóstwo firm, muszących pokryć je z własnej kieszeni bo przecież nie są w stanie odszukać sprawcy.
Streamer jest oskarżany o dokonywanie najbardziej bestialskich czynów. Po jednym z telefonów służby przyjechały pod jego adres, gdyż ktoś zawiadomił policję o rzekomym zaszlachtowaniu drugiej osoby i przez to jego 70-letnia mama musiała być budzona w środku nocy. Co ważne, nie tylko Bączkowicz jest znaną ofiarą takiego działania. Należy do nich również Jan Adryański, znany w sieci pod pseudonimem SouShibo i prywatnie dobry znajomy Bonkola. Polskie służby miały odwiedzić dom Adryańskiego, pomimo uzyskania przez niego statusu osoby poszkodowanej i zabrać sprzęt, który służy mu do pracy. Cała akcja miała się odbyć z powodu… podania danych SouShibo na antenie Telewizji Republika w kontekście sprawcy fałszywych zawiadomień służb.
Sprawą mają się zajmować już odpowiednie organy ścigania, lecz do tej pory nie schwytano ludzi, którzy mieliby odpowiadać za te skandaliczne czyny. Ponadto streamer informuje o tym, że cała sytuacja negatywnie odbija się na jego zdrowiu. Bonkol we wpisie oznaczył znanych twórców internetowych w celu poruszenia tego skandalicznego tematu.











