Kai Cenat swoją internetową karierę zaczynał tak jak wiele innych osób: od żartobliwych filmów nasyconych parodią oraz przeróżnych wyzwań. Te pozwoliły mu wygenerować początkowy zalążek popularności. Apogeum kariery nastąpił jednak znacznie później.
Amerykański twórca prężnie zaczął działać na platformie Twitch, w serwisie streamerskim należącym do Amazona. To tutaj stał się rozpoznawalny na cały świat, brylując niemal w każdym miesięcznym rankingu najpopularniejszych streamerów. Charyzma to jedno, ale upór w dążeniu do celu i nietuzinkowe podejście do swojej widowni - przyniosło zasłużone laury.
Kai Cenat stał się właśnie najpopularniejszym twórcą w historii Twitcha, przebijając granicę 19,8 mln słynnych 'followersów', wyprzedzając tym samym inną gwiazdę sieci, streamera Ibaia. Do 23-letniego Amerykanina należy także inny rekord - w liczbie jednoczesnych subskrypcji. Żaden inny twórca nie osiągnął miliona 'subów', a ta sztuka udała się Cenatowi podczas cyklu Mafiathon 3.
Kai Cenat prowadzi dosyć rozrywkowy kanał. Streamer integruje się z widzami, podejmuje liczne dyskusje ze swoimi fanami, ale także… regularnie gości prominentne osoby podczas swoich transmisji. Dość wspomnieć, że młody celebryta miał okazję streamować z Johnem Ceną, Snoop Doggiem czy Lil Uzim Vertem.
Cenat sam przyznaje, że Twitch to jego królestwo i dom, z którego nie ma zamiaru się nigdzie wybierać. Niedawno gwiazdor otrzymał na stole lukratywny kontrakt opiewający na kwotę 60 mln dolarów od konkurencyjnej platformy Kick. Odrzucił. "To nie ma sensu! Byłem na Twitchu. Zbudowałem społeczność. Kick to nie mój dom. Mój dom to zdecydowanie Twitch. Jeśli coś działa, nie naprawiaj tego. Tym się kieruję" - przyznał uczciwie na jednej z transmisji.










