Asmongold w przeszłości związany był przede wszystkim z grami wideo. Dał się poznać jako weteran gatunku MMORPG i jeden z największych miłośników kultowego World of Warcraft. Z czasem Amerykanin zmieniał swój profil działalności, dywersyfikując aktywności podczas streamingu i wychodząc poza sam schemat gier.
Asmongold zasłynął również z licznych kontrowersji. W pejoratywnych słowach wypowiadał się o mieszkańcach Palestyny w kontekście konfliktu z Izraelem oraz wielokrotnie dosadnie linczował społeczność LGBTQ+. Szerokim echem odbiła się również jego wypowiedź o "grubych i brzydkich" osobach, dla których "ma nie być miejsca w branży streamingowej".
Tak czy inaczej, ostatnie miesiące w dużej mierze należały do Asmongolda. Streamer od kwietnia do końca czerwca odnotował ponad 26,4 mln godzin oglądalności, stając się drugim najchętniej oglądanym twórcą streamingowym bez podziału na platformy i jakiekolwiek kategorie.
Teraz 35-latek podzielił się ze swoimi wiernymi fanami smutnym prywatnym wyznaniem. Asmongold przyznał, że rozważa długą ponad półroczną przerwę od regularnego nadawania. Jako powód wskazał chorobę swojego ojca. Dodał, że w związku z tym kumuluje się w nim ogromne zmęczenie w życiu.
Opiekowałam się mamą od 23 do 31 roku życia. Teraz mam 35 lat i muszę pomagać tacie w wielu sprawach, a będę musiała pomagać mu jeszcze bardziej. Mam nadzieję, że wyzdrowieje, ale z czasem będzie się też starzał, co będzie wymagało ode mnie więcej pomocy
Póki co temat zamknął się jedynie na rozważaniach, choć wiele wskazuje na to, że przerwa od aktywnych transmisji jest wręcz wskazana w przypadku amerykańskiego twórcy. To też zalecają popularnemu streamerowi jego widzowie: "Zack, bądź z tatą! Będziemy tu, kiedy będziesz gotowy wrócić. Jeśli tego nie zrobisz, będziesz żałował do końca życia. Zaufaj mi" - napisał jeden z fanów.










