Król streamingu jest jeden
Raport serwisu StreamsCharts jednoznacznie wskazuje, że w branży streamingowej drugi kwartał bieżącego roku w pełni należał do Asmongolda. Kontrowersyjny i charyzmatyczny Amerykanin od kwietnia do końca czerwca przyciągnął na swoich transmisjach prawdziwe tłumy oglądających.
Warto wspomnieć, że w minionym miesiącu Asmongold pokusił się o dosyć nietypową dla siebie decyzję, zasilając platformę streamingową Kick. Od tej pory twórca, który dał się poznać z ogromnego zamiłowania do gier MMORPG, notuje gigantyczne wzrosty oglądalności.
Wystarczy przytoczyć kilka liczb. Na platformie Twitch transmisje Asmongolda w omawianym okresie odnotowały łącznie 26,41 mln godzin oglądania, ustępując jedynie twórcy działającemu pod pseudonimem Caedrel. Jednak jeśli uwzględnimy skumulowane wyniki z Twitcha i Kicka, to Asmongold z wartością 28,58 mln godzin pozostaje bezkonkurencyjny, przeskakując takie tuzy jak Kai Cenat, HasanAbi, Adin Ross czy IShowSpeed.
Nieskończony ciąg kontrowersji
To jest o tyle ciekawe, że za Asmongoldem ciągnie się kilka głośnych kontrowersji. Kiedyś Amerykanin przyznał, że w streamingu nie ma miejsca dla osób "grubych i brzydkich". Nieco później wbił kij w mrowisko, wyrażając naganne słowa o Palestyńczykach, kiedy odnosił się do konfliktu między Palestyną a Izraelem.
Z Asmongoldem związany jest też jeden spory polski akcent. Streamer działający na Twitchu i Kicku stanął w obronie polskiego twórcy gier wideo, Artura Śmiarkowskiego, niezależnego dewelopera odpowiadającego za tytuł Soulash 2. Producent oskarżany był przez społeczność LGBTQ+ za to, że nie chce w swojej średniowiecznej grze implementować związków osób tej samej płci. Klipy, w których Asmongold wspomniane zarzuty bez ogródek nazywał "niedorzecznymi", notowały na platformie YouTube milionowe zasięgi.










