W skrócie
- Limitowane pudełko Dunkin' Donuts zostało wykorzystane przez programistkę do stworzenia przenośnej konsoli do gier inspirowanej Tamagotchi.
- Latte Mania to gra na samodzielnie wykonanej konsoli, polegająca na obsłudze klientów w wirtualnej kawiarni poprzez mini-gry.
- Chociaż urządzenie nie trafi do masowej produkcji, gra ma zostać udostępniona online przez autorkę.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Drugie życie opakowania po "pączku"
- "Prosty" pomysł i szybka realizacja
- Gra dla baristów
- Konsola z "niczego"
Limitowane pudełko, które miało być tylko częścią akcji promocyjnej amerykańskiej sieci kawiarni Dunkin' Donuts, zainspirowało 25-letnią Briannę do stworzenia niesamowitego projektu dla graczy. Mowa o miniaturowych rozmiarów autorskiej konsoli do gier inspirowanej kultowym Tamagotchi. Wydaje wam się to niemożliwe? Autorka podzieliła się wynikami swoich prac na swoim profilu @Cocoa's Aesthetic, na platformie TikTok. Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Krótkie filmy błyskawicznie obiegły sieć, intrygując fanów nowych technologii oraz miłośników nietypowych projektów z kategorii DIY (Do It Yoursfelf - Zrób to sam).
Drugie życie opakowania po "pączku"
Historia nietypowej konsoli zaczęła się od kampanii przygotowanej przez koncern Dunkin' z okazji National Proposal Day (Dnia Oświadczyn), który w USA obchodzony jest co roku w dniu 20 marca. W ramach współpracy z projektantką Verą Wang kawiarniana marka wprowadziła do sprzedaży specjalne limitowane pudełko o nazwie "I Dough", które swoim wyglądem i gabarytami spokojnie mogłoby zastąpić klasyczne pudełeczko na pierścionek zaręczynowy. Jednak w środku zamiast biżuterii znajdował się tzw. donut hole, czyli minipączek przypominający popularne w Polsce pączki twarogowe.
Kampania opierała się na zachęcaniu fanów do publikowania w mediach społecznościowych nagrań oświadczyn z wykorzystaniem wspomnianego pudełka. Na uczestników czekała szansa wygrania wizyty w salonie amerykańskiej projektantki mody Very Wang, w Nowym Jorku lub w Beverly Hills i wyboru wymarzonej sukni ślubnej. Dodatkową atrakcją miał być osobiście wykonany przez specjalistkę od sukien ślubnych haft bazujący na wzorze wybranym przez laureata konkursu. Jakby tego było Dunkin' we współpracy z Wang przygotowało limitowaną kolekcję produktów, w skład których wchodziły m.in.: szlafroki, bluzy, spodnie dresowe, piżamy, kubki oraz torby.
W wywiadzie dla magazynu "People" Brianna opowiedziała, że pudełka cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że znikały z punktów sprzedaży jak ciepłe bułeczki, a raczej pączki. Zupełnie przypadkowo dwa egzemplarze trafiły także do jej mamy, która lubi kolekcjonować nietypowe gadżety promocyjne.
Ona (mama - dop. red.) uwielbia różnego rodzaju akcje promocyjne. Lubi ustawiać się w kolejkach i zdobywać tego typu gadżety. Udało jej się nawet zdobyć dwa ostatnie pudełka dostępne w naszej okolicy
Uwagę zdolnej programistki zwróciła solidna konstrukcja pudełka, tłoczone na złoto napisy i ozdobne przeszycia biegnące wokół całego opakowania. Zamiast je wyrzucić, postanowiła wykorzystać je prawdopodobnie w możliwie najbardziej nieoczekiwany sposób.
Były naprawdę świetnie wykonane i zaskakująco solidne. Pomyślałam, że nie ma mowy, żebym je wyrzuciła. Zachowałam wszystkie pudełka, bo zwyczajnie nie czułam, że powinny trafić do kosza
"Prosty" pomysł i szybka realizacja
Przyglądając się pudełku firmy Dunkin' z limitowanej edycji, Brianna zaczęła zastanawiać się, jak mogłaby wykorzystać je w kreatywny sposób. W pewnym momencie w jej głowie pojawił się oczywisty pomysł. O szczegółach opowiedziała w wywiadzie dla redakcji magazynu "People".
Pomyślałam sobie: a gdybym stworzyła grę? Miała to być gra osadzona w świecie kawiarni, zaczęłam programować i rozwijać pomysł na bieżąco
Tak powstała Latte Mania - nieskomplikowana gra, w której zadaniem graczy miała być obsługa klientów w wirtualnej kawiarni za pośrednictwem rozmaitych mini-gier. Aby zamienić pomysł w rzeczywistość, Brianna potrzebowała trochę sprzętu. Do swojej pracy wykorzystała mikrokontroler Arduino ESP32, niewielki wyświetlacz, dwa przyciski oraz prosty moduł dźwiękowy, które trzeba było połączyć w jedno działające urządzenie.
Efekt przeszedł oczekiwania, ale od świetnego spasowania materiałów większe wrażenie robi tempo pracy. Na złożenie całej konstrukcji i kodowanie Brianna potrzebowała zaledwie jednego weekendu.
Zaczęłam pracę w piątek rano, a skończyłam dopiero w niedzielę wieczorem. Przez ten czas praktycznie nie spałam. W głowie pojawiały się kolejne pomysły, więc cały czas tylko programowałam
Patrząc na gotowe urządzenie, trudno uwierzyć, że jego podstawą było pudełko z akcji promocyjnej Dunkin'. Pastelowa obudowa i niewielkie rozmiary przywodzą na myśl elektroniczne zabawki z lat 90., a sama Brianna w rozmowie z redakcją "People" przyznała, że inspiracją było dla niej kultowe Tamagotchi.
Co ciekawe, Latte Mania nie była pierwszym tego typu eksperymentem Brianny. Wcześniej twórczyni miała okazję pracować nad inną grą, zatytułowaną Mochi, w której do zadań graczy należała opieka nad wirtualnym zwierzakiem. Tytuł uruchamiany był na zwykłej płytce drukowanej z niewielkim ekranem i dwoma guzikami.
Projekt był bardzo prosty i wyświetlał obraz wyłącznie w czerni i bieli, ale było to moje pierwsze urządzenie zbudowane z wykorzystaniem lutowania. Bardzo chciałam stworzyć kolejny niewielki, uroczy projekt tego typu
Gra dla baristów
Reakcja internautów przerosła oczekiwania twórczyni. Nagranie prezentujące Latte Manię szybko przyciągnęło niemal 170 tys. widzów i zebrało ponad 30 tys. polubień, wywołując falę komentarzy od osób zachwyconych projektem. Choć wielu użytkowników chciałoby zobaczyć urządzenie w sprzedaży, Brianna studzi emocje.
Każda konsola wymaga ręcznego montażu, co sprawia, że produkowanie większej liczby egzemplarzy byłoby niezwykle czasochłonne. Jednak dla zainteresowanych jest pewna nadzieja.
Nie jestem w stanie produkować większej liczby takich urządzeń i wysyłać ich zainteresowanym. Mogę jednak udostępnić grę w internecie, aby inni również mogli w nią zagrać
Konsola z "niczego"
Trudno o lepszy przykład na to, jak kreatywność potrafi całkowicie zmienić przeznaczenie nawet najbardziej niepozornego przedmiotu. Pudełko stworzone z myślą o przechowywaniu minipączka zamiast pierścionka ostatecznie stało się obudową dla w pełni działającej konsoli oraz inspiracją do stworzenia autorskiej gry.
Pomimo tego, że z oczywistych powodów (m.in. brak głównej części - limitowanego opakowania) produkt nie ma raczej szans trafić na rynek w takiej postaci, to wciąż są szanse na to, że wkrótce więcej osób będzie mogło sprawdzić samą Latte Manię dzięki udostępnieniu gry w webowej wersji. Możliwe, że ta historia zainspiruje któregoś z graczy tworzenia własnych, niestandardowych projektów.












