Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Zakup karty graficznej - jak znaleźć złoty środek?

Statystyczny użytkownik komputera co jakiś czas staje przed tytułowym dylematem: którą kartę graficzną wybrać przy zakupie nowego sprzętu bądź wymianie części komponentów? I wbrew pozorom ten wybór nie jest i nigdy nie był łatwy.


A pamiętasz jak?

Cofając się pamięcią wstecz, można powiedzieć, że 20 lat na rynku kart graficznych to przeogromny skok techniczny. W 1997 roku wystarczyło posiadać kartę graficzną RIVA 128, która była marzeniem każdego gracza, a przy tym jednym z najmocniejszych i najbardziej wydajnych układów graficznych dostępnych na rynku. Sukces tego urządzenia, stanowiącego połączenie akceleratora grafiki 2D i 3D, uświadomił wielu osobom, jak istotnym elementem składowym każdego komputera jest karta graficzna.

Wraz z rozwojem technologii powstawały coraz to nowsze karty graficzne, które potrafiły obsłużyć najnowsze aplikacje i gry. Do "wyścigu zbrojeń" przystąpiło kilku producentów tego typu urządzeń, jednak już w okolicach 2002 roku wiadomym się stało, że karty rozdawać będą wyłącznie firmy NVIDIA i ATI (aktualnie AMD). I od tamtej pory na rynku pojawiają się nowe, coraz bardziej zaawansowane układy graficzne, a osoby, które szykowały się do ich zakupu, mają tradycyjnie ból głowy i dylemat: którą z nich wybrać i dlaczego właśnie tą?

Czekasz na tę jedną chwilę...

Jesień każdego roku to wysyp nowych gier, potencjalnych hitów, z których każda korzysta z najnowszych dobrodziejstw techniki oraz zaawansowanych opcji graficznych. Zamówienia przedpremierowe na najlepsze gry zostały złożone już dawno temu, a w dniu wydania ich pliki lądują na dysku twardym twojego komputera. Dwutygodniowy urlop wzięty, dzieci ogarnięte - żyć nie umierać, wszystko pod względem logistycznym jest dopięte na ostatni guzik, aby przez najbliższy czas cieszyć się swoją ulubioną formą rozrywki.

Odpalasz intro i... zonk. Co jest grane? Grafika przycina? Może przy zmniejszeniu detali będzie można coś pograć? Ale przejście z "high" na "medium" niewiele pomaga, o "low" zapomnij, nie na to czekałeś. Jak się ratować w takiej sytuacji?

Oczywiście można pokombinować z przyspieszaniem pracy systemu i zadbać o jego większą wydajność - jest na to masa sposobów, jednak warto w tym przypadku zweryfikować bardzo podstawową, czyli zestawić specyfikację swojej karty graficznej do wymagań sprzętowych poszczególnych produkcji. I tak przykładowo do płynnego działania i przyjemnego grania poszczególne tytuły wymagają:

·         Monster Hunter: World  - GeForce GTX 1060

·         Shadow of the Tomb Raider - GeForce GTX 1060

·         Battlefield V - GeForce GTX 1060

Kupujesz grafikę? Pamiętaj o tym

Istnieje kilka podstawowych zasad, których należy się trzymać podczas zakupu nowej grafiki. Najważniejsze jest to, do czego ma być wykorzystywana - i ten fakt mocno determinuje końcowy wybór. Zakładając, że wymiana grafiki jest podyktowana tym, o czym pisaliśmy wcześniej, czyli chęcią uruchomienia gier w dobrej jakości, już na tym etapie musimy zrezygnować ze wszystkich tańszych rozwiązań, m.in. zintegrowanych kart graficznych.

Istotną sprawą jest także fakt, w jakie produkcje chcemy godnie pograć? Jeśli są to wymagające mniej wydajnych kart graficznych produkcje typu League of Legends, Counter-Strike: Global Offensive czy inne mniej absorbujące układ graficzny tytuły, z całą pewnością możemy się skupić na grafikach, które najlepiej będą oddawać stosunek ceny do jakości, czyli np. wybierając któryś model z rodziny GeForce GTX 1050 lub GTX 1050 Ti . Z kolei jeśli w ciągu najbliższych 2-3 lat chcemy z powodzeniem i bez problemu grać w największe hity, tutaj przykładowo można polecić wysokiej jakości karty klasy GeForce GTX 1060, GTX 1070 lub bardzo wydajną linię GTX 1080.

Trendy - ceny kart spadają, najlepszy moment na zakupy

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące będą najlepszym okresem do kupienia nowej karty graficznej, a na to wszystko składa się kilka czynników.

Po pierwsze - ceny grafik poszły mocno w dół ze względu na niższą opłacalność kopania kryptowalut, przez co "kopacze" nie wykupują już całych magazynów, co jeszcze kilka miesięcy temu było normą. Po drugie - można zauważyć długofalowy trend w postaci niższych cen kart graficznych ze średniej i górnej półki w porównaniu do kosztów ich zakupu w ostatnich latach. Po trzecie - od dawno wiadomo, że bezpośredni wpływ na końcowe ceny kart w Polsce ma kurs dolara. Aktualna stabilizacja polskiej złotówki oznacza po prostu tańsze zakupy.

Jeśli przez ostatnie kilkanaście miesięcy żyliście w przeświadczeniu, że zakup karty graficznej to zarówno spory wydatek, jak i długi czas oczekiwania na jej wysyłkę z magazynu, to możecie się uspokoić - ceny wróciły do normy (a w niektórych przypadkach są niższe niż przed rynkowymi zawirowaniami), a problemy z dostępnością to już przeszłość. Uwierzcie nam słowo - za jakiś czas może już nie być takiej okazji do kupienia grafiki w dobrej cenie.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą NVIDIA.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje