Początkowo Triki dostępne było tylko i wyłącznie dla wybranych. Z czasem sieć sklepów postanowiła przedstawić ofertę wszystkim klientom Żabki, a więc kontroler jest już dostępny we wszystkich punktach na terenie kraju.
Czym tak naprawdę jest Triki?
To najmniejszy na świecie kontroler o wielkości kapsla od napoju. To porównanie jest tutaj nie bez przypadku - Triki to po prostu okrągłe urządzenie umieszczone w kapslu sygnowanym logotypem marki. Gadżet dzięki swoim miniaturowym gabarytom zmieści się w ręce, małej kieszeni czy portfelu - i to bez żadnych przeszkód.

Warto jednak przybliżyć nieco więcej aspektów technicznych urządzenia, które pozwalają Triki nazywać kontrolerem. 'Kapslowy pad' wyróżnia się kilkoma kluczowymi technologiami. Posiada czujniki ruchu, żyroskop oraz prędkościomierz, co otwiera masę ścieżek do doświadczania grywalizacji na nowe nieodkryte jak na polskie standardy sposoby.
Całe epicentrum związane z Triki znajduje się w Strefie Gier w mobilnej aplikacji Żappki. Urządzenie zadebiutowało globalnie całkiem niedawno, więc być może konieczne będzie zaktualizowanie aplikacji. Twórcy postawili silny akcent na miniaturyzację, przystępność, mobilność i prostotę użytkowania.
Kontroler łączymy ze smartfonem przy użyciu technologii Bluetooth. Do rozgrywki potrzebne jest dodatkowo połączenie z Internetem oraz włączony GPS. Nie ma potrzeby logowania czy rejestrowania się na zewnętrznych stronach. Wszystko odbywa się w aplikacji, a z uruchomieniem gier poradzi sobie nawet mniej zaawansowana technicznie osoba.

Triki działa na wymienną baterię pastylkową CR2032. Sama konstrukcja jest do bólu prosta, plastikowa z elementami metalu, ale w stu procentach spełnia swoje najważniejsze założenia. Po prostu nie potrzeba tu nic bardziej zaawansowanego w kwestiach ergonomicznych oraz technicznych.
Całkiem szeroka paleta gier wideo
Na ten moment twórcy udostępnili graczom sześć mobilnych zróżnicowanych produkcji, które wykorzystują Triki w zupełnie inny od siebie sposób.
W Toss naszym zadaniem jest zaliczanie konkretnej liczby obrotów kontrolerem - dokładnie tak, jak byśmy podrzucali monetą. Jedno podejście trwa 45 sekund - przez ten okres musimy nabić jak najwięcej punktów, wykorzystując przy tym mnożniki.

W Strefie Gier zanurzymy się także w nieco podrasowanej wersji klasycznego Snake'a. Sterując wężem gromadzimy kolejne cenne punkty na koncie, rozbijając kafle na naszej drodze. Rozgrywka opiera się na delikatnym obracaniu kontrolerem ulokowanym na twardym podłożu.
Ninja Frog to z kolei powietrzna przygoda. Fruwamy uroczym bohaterem nad przepaścią i omijamy przeszkody. Warto zbierać monety oraz kanistry z paliwem - Trzeba robić wszystko, by pasek z dopalaczem się nie skończył. Gameplay koncentruje się na umiejętnym potrząsaniu Triki w powietrzu - wówczas nasza postać wzbija się i opada na ekranie.

Dodatkowo twórcy zaimplementowali alternatywną wersję Snake'a, w którym możemy mierzyć się 1 vs 1, grając na dwa kontrolery. Na dobrej imprezie sprawdzi się… Bokser, a fani sportowych wrażeń nie obejdą się bez gry Piłka nożna, w której to przejmujemy stery nad piłkarzem, biegamy, omijamy przeszkody i pakujemy piłkę do bramki, generując kolejne cenne punkty.

Aby wygrać… trzeba grać
Posiadając Triki możemy bawić się w każdej z tych gier za darmo. Prawdziwa rywalizacja rozpoczyna się jednak, gdy zdecydujecie się przystąpić do rozgrywki rankingowej. Rankingi dostępne są w grach Toss, Snake oraz Ninja Frog. Każde jedno podejście okraszone jest wpisowym w wysokości 25 Żappsów, a dla graczy z najlepszymi wynikami w poszczególnych produkcjach przygotowano szereg nagród. Gracze konkurują z całą społecznością użytkowników aplikacji i poza bodźcem związanym z nagrodami, występuje efekt budowania zaangażowania oraz chęci bycia w gronie najlepszych.
To właśnie w tym momencie grywalizacja wchodzi na najwyższe obroty, czerpiąc w pełni ze strategii retailtainment, czyli łączenia handlu z rozrywką. Jeśli uda Wam się znaleźć w czubie rankingów w konkretnych tygodniach to możecie liczyć m.in. na: praktycznie darmowe posiłki do zgarnięcia (chrupboxy, panini, hot-dogi i inne produkty dostępne w asortymencie sieci) czy też doładowania słynnej wirtualnej waluty Żappsy.
Na tym jednak gamifikacja się nie kończy. W Strefie Gier istnieje sposobność do wykonywania codziennego wyzwania w grze. Pomyślne ukończenie zadania, a nie jest to szczególnie trudne, pozwala odebrać promocję nawet 60% na wybrane produkty (tańsze kawy, batony, ciastka itd.).
Dodatkowo w aplikacji przygotowano wyzwania gamingowe w każdej z rywalizacyjnych gier. Spełnienie konkretnych warunków przynosi gratyfikację w postaci dodatkowych Żappsów, które zasilają nasz profil. Sieć dba także o silniejsze zaangażowanie społeczności. Branie udziału w rankingowych grach trzy dni z rzędu przynosi boost w postaci 150 Żappsów.

Strefa Gier bazuje również na licznych współpracach z zewnętrznymi partnerami sieci Żabka. Nabycie konkretnego produktu bezpośrednio w sklepie daje nam przepustkę do gry o bardzo cenne nagrody. Na bazie ostatnich tygodni są to: piłka Nike z autografem Ewy Pajor, wyjazd na dowolny mecz krajowej ligi europejskiej, iPhone 16 Plus, karnet na festiwal BitterSweet, dwuosobowy karnet do parku EnergyLandia, dzień na planie zdjęciowym Sabotażysty czy też lot samolotem Red Bull z Łukaszem Czepielą. To tylko przykłady konkretnych nagród, których jest zdecydowanie więcej…
Podsumowując, jest to skrzętnie zaprojektowany ekosystem grywalizacyjny łączący zabawę i potrzebę ścierania się z innymi użytkownikami. Do tego wszystkiego dochodzi silniejsza więź i chęć częstszego odwiedzenia aplikacji Żappki oraz regularniejszych wizyt w punktach sieci.
Czyste subiektywne wrażenia z Triki
Początkowo nieco ostrożnie podchodziłem do tego typu wynalazku. Już pierwsza zabawa z Triki całkowicie przesunęła tę wajchę w stronę czerpania naprawdę dużej frajdy z rozgrywki. Lubuję się w grach opartych na rywalizacji, więc nieustannie towarzyszy mi chęć progresowania i stawania się lepszym graczem w dostępnych tytułach.
Benefity, zniżki i chęć zdobycia przekąsek to spora pokusa. Dobry gracz jest w stanie w każdym tygodniu zgarnąć tutaj kilka naprawdę atrakcyjnych promocji. Oczywiście są też 'haczyki', o których warto napomknąć. Wypadnięcie z rankingów może budować napięcie i chęć odzyskania pozycji, a więc inicjuje tym samym kolejne wkłady Żappsów.
Triki nie jest szczytem inżynierii użytkowej, ale niezwykle ciekawie zaprojektowanym gadżetem, który stanowi hybrydę prostych rozwiązań technicznych przy których czerpie się sporą frajdę, a do tego poczucie rywalizacji i stale towarzyszącą chęć 'bicia się' o cenne nagrody.

Potencjał na jeszcze więcej
Potencjał jaki drzemie w Triki jest nieograniczony. Kontroler wraz z całą rozbudowaną Strefą Gier otwiera przed marką zupełnie nowe, nieodkryte dotąd ścieżki. Żabka stworzyła elastyczny ekosystem, który w przyszłości może ewoluować w zaskakujących kierunkach: większą liczbę gier, kolejnych atrakcyjnych partnerów dla społeczności graczy i masę innych nowości zachęcających graczy do wejścia w świat grywalizacji.
Popuszczając wodzę fantazji: Żabka ma wszystko w swoich rękach, by rozbudować ekosystem o kolejne innowacje, które wstrząsną polskim rynkiem. Triki rodzi szansę do wkroczenia nawet w świat sportu elektronicznego. Wyobraźmy sobie ogólnokrajowe turnieje w grę Toss lub Snake, transmitowane na żywo, gdzie najlepsi gracze w Polsce walczą o roczne zapasy produktów czy prestiżowe kontrakty ambasadorskie. Żabka, organizując własną ligę esportową opartą na mobilnym kontrolerze, mogłaby na stałe zapisać się w popkulturze i stworzyć zupełnie nową kategorię miejskiej rywalizacji.
Na ten moment Triki i tak już jest sporą innowacją, która ma szansę na dłużej zadomowić się w świadomości klientów popularnej sieci sklepów.










