W skrócie
- Valve przygotowuje się do wielkiego ogłoszenia nowego sprzętu VR, o którym mówi się od czasu rejestracji znaku towarowego Steam Frame.
- Znani twórcy treści VR pojawili się w Seattle, co tylko podsyciło plotki na temat następcy kultowego Valve Indexa.
- Nowy zestaw VR, znany jako Steam Frame, ma być urządzeniem bezprzewodowym i pozwolić na uruchamianie klasycznych gier ze Steam w wirtualnej rzeczywistości.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Najwięksi twórcy treści VR zjechali do Seattle, tuż obok siedziby firmy, i zapowiadają wielkie ogłoszenie na 17 września. Czy to oznacza, że legendarny Valve Index doczeka się wreszcie następcy? Wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują.
Valve Index zadebiutował na rynku prawie sześć lat temu, w 2019 roku, i do dziś wielu uważa go za jeden z najlepszych zestawów do wirtualnej rzeczywistości. Pomimo upływu lat, jego jakość wciąż stanowi punkt odniesienia dla konkurencji. Dlatego plotki o następcy zawsze budziły ogromne emocje. Na początku września dyskusje rozgorzały na nowo, gdy Valve zarejestrowało znak towarowy Steam Frame. Niektórzy spekulowali, że to nazwa nowej konsoli opartej na systemie SteamOS. Inni widzieli w tym markę dla całej rodziny urządzeń. Dziś wszystko wskazuje na to, że prawda leży pośrodku.
Youtuberzy pod siedzibą Valve
Użytkownicy Reddita połączyli kropki, kiedy zauważyli nietypową aktywność znanych twórców treści VR. Kilku z nich nagle udało się do Seattle, które znajduje się rzut beretem od Bellevue, gdzie mieści się główna siedziba Valve. NathieVR, jeden z popularniejszych influencerów w tej niszy, opublikował w serwisie X post informujący o pobycie w mieście, ale nie podał żadnych szczegółów. Z kolei Habie147, inny gigant na YouTubie zapowiedział na środę "specjalny raport".
Te poszlaki wystarczyły, żeby w internecie rozgorzała dyskusja. Fani są niemal pewni, że 17 września zobaczymy oficjalną zapowiedź następcy Valve Indexa, który dotychczas był znany pod nazwą kodową Deckard. Valve ma zresztą w zwyczaju zaskakiwać rynek. Poprzedni headset również zapowiedziano bez wielkiej pompy, uruchamiając po prostu nową stronę internetową.
Co wiemy o następcy Indexa?
Jeśli plotki się potwierdzą, czeka nas naprawdę interesująca premiera. Steam Frame ma być samodzielnym, bezprzewodowym zestawem VR, co oznacza brak uciążliwych kabli plączących się pod nogami. Przecieki wskazują, że cena urządzenia może oscylować w okolicach 1200 dolarów (czyli u nas wyraźnie ponad 5000 złotych), a jego sklepowa premiera jest planowana przed końcem 2025 roku. W zestawie znajdą się prawdopodobnie kontrolery nowej generacji, znane pod nazwą kodową "Roy", o których pierwsze informacje pojawiły się w 2024 roku.
Najciekawiej zapowiada się jednak funkcja, która może przyciągnąć do VR zupełnie nowych odbiorców. Steam Frame podobno pozwoli uruchamiać klasyczne, "płaskie" gry ze Steam Decka w specjalnym trybie wirtualnej rzeczywistości. To mogłoby otworzyć ogromną bibliotekę Steama na zupełnie nowe doznania.











