PlayStation 5 debiutowało na rynku w połowie listopada 2020 roku. Okres premiery przypadł na naprawdę trudny czas: szczyt pandemii koronawirusa, kryzys na rynku półprzewodników i ogromne problemy logistyczne napotykane przez nawet największych gigantów. Swoje dokładali do tych problemów spekulanci, sprawiając, że PS5 przez wiele miesięcy praktycznie nie było dostępne w normalnej zdroworozsądkowej cenie.
Z czasem jednak sytuacja zaczynała wychodzić na prostą, a PlayStation 5 trafiało do coraz większej liczby szczęśliwców. Aktualnie nie ma już praktycznie żadnego śladu po dużych bolączkach Sony z pierwszych lat cyklu życia next-genowej konsoli. Dobitnie poświadczają o tym wyniki sprzedażowe.
PlayStation 5: 90 mln prysło - 100 mln na horyzoncie
Z najnowszego raportu wynika, że Sony zamknęło ostatni kwartał finansowy (31 grudnia) z liczbą 92,2 mln sprzedanych sztuk PlayStation 5. W ciągu trzech miesięcy rozeszło się osiem mln egzemplarzy tej konsoli. Co prawda jest to spadek o 1,5 mln w porównaniu do bliźniaczego okresu sprzed roku, ale sam wynik przerósł oczekiwania producentów. Ci prognozowali i celowali w 90 mln sprzedanych sztuk z końcem roku.

PlayStation 5 to kolejna konsola gamingowa, której udało się sforsować granicę 90 mln sprzedanych sztuk. Aktualnie ponad pięcoletnie już urządzenie znajduje się na ósmym miejscu w zestawieniu najlepiej sprzedających się konsol w dziejach. Niewykluczone, że przed premierą PS6, piątce uda się przebić magiczną granicę 100 mln kopii.
Warto dodać, że bezkonkurencyjna w kategorii sprzedażowej jest konsola PlayStation 2. Wydane w 2000 roku urządzenie rozeszło się w liczbie ponad 160 sztuk. Po piętach depcze jej Nintendo Switch (155 mln) i nadal ma dużą szansę na objęcie pozycji lidera, a podium zamyka Nintendo DS (154 mln).











