Steam Deck pojawił się w końcówce lutego 2022 roku zarówno na rynku Stanów Zjednoczonych, jak i w Europie. Początkowo Valve zmagało się z olbrzymimi problemami spowodowanymi niedoborem zapasów. Popyt na urządzenie był tak ogromny, że tylko szczęśliwcy otrzymali swoje egzemplarze w pierwszy tygodniach od debiutu.
Z czasem jednak Steam Deck stał się powszechniejszym sprzętem, a jego nabycie nie stanowiło większego problemu. Aktualnie możemy mówić o kilku wydaniach Steam Decka. Najnowsze modele oferują lepsze wyświetlacze OLED, wydajniejszą baterię oraz więcej pamięci. Kilkukrotnie już Valve oferowało klasyczne handheldy z wyświetlaczami LCD w promocyjnych cenach.
Czy Steam Deck jest faktycznie tak dużym fenomenem, jak mówi się w branży gamingowej? Wszystko wskazuje na to, że tak. Firma IDC przeanalizowała rynek przenośnych komputerów do grania, a konkretniej sieć łańcuchów dostaw w tym segmencie. Okazuje się, że do końca ubiegłego roku Valve sprzedało ponad 3,7 milionów sztuk Steam Decka. Z tego samego raportu wynika, że w tym samym okresie do graczy trafiło 6 milionów egzemplarzy handheldów. Prócz Steam Decków moa również o Asus ROG Ally, Lenovo Legion Go oraz MSI Claw.
Płynie z tego jeden niepodważalny wniosek: Steam Deck dzierży ponad 50% wpływów sprzedażowych i w tym obszarze deklaruje konkurencję, pomimo że powyższe konsole oferują większą wydajność i nierzadko lepiej sprawdzają się w zastosowaniu czyt. przenośnej rozrywce.
Siłą Steam Decka jest jego fundament, system operacyjny SteamOS bazujący na Arch Linux. Dzięki temu przeszkód możemy ogrywać coraz szerszą bibliotekę gier Steama. Ponadto urządzenie jest w stanie zaoferować wysoką jakość w dosyć atrakcyjnej cenie. Proporcje ceny do jakości są więc na właściwym miejscu.










