Steam Controller to pierwsze na rynku urządzenie z nowej rodziny gamingowego sprzętu od Valve. Dosyć tradycyjny pod względem designu kontroler jest w pełni zintegrowany z komputerami, laptopami, a w przyszłości także z hybrydową konsolą Steam Machine i goglami do VR - Steam Frame.
Produkt debiutował dokładnie 4 maja w godzinach wieczornych polskiego czasu. W ostatnich dniach na Valve wylała się spora krytyka w związku z wyceną tego sprzętu. Steam Controller kosztuje 99 dolarów, a w Polsce 419 zł. Część osób podkreślała, że producenci życzą sobie zbyt wysoką kwotę jak za tak podstawowe urządzenie.
Rynek jak to zwykle bywa jest ostatnią instancją w weryfikacyjnym łańcuchu. Gracze z całego świata donoszą, że kontroler został wyprzedany w mniej niż godzinę na wielu rynkach w tym także w Polsce. Potencjalni nabywcy, którym nie udało się dokonać zakupu, najpewniej będą musieli uzbroić się w cierpliwość do momentu aż Valve uzupełni swoje magazyny.
Nie wiadomo tak naprawdę ile egzemplarzy dostarczyli producenci w momencie premiery. Jeśli wejdziemy w zakładkę urządzenia na Steamie, to przywita nas szary przycisk z notką 'Towar wyprzedany'. Przy odrobinie szczęścia istnieje szansa, że produkt faktycznie powróci do sklepu. Pamiętajmy, że nie wszyscy wrzucający do elektronicznego koszyka, decydują się na finalny zakup. Wówczas sprzęt wraca do obiegu i znowu jest na wyciągnięcie ręki.
Jeśli jednak uda lub udało Wam się nabyć Steam Controller, to możecie spodziewać się dostawy w ciągu 6-10 dni roboczych według zapewnień producentów. Więcej o funkcjonalności pada poczytacie tutaj.





![Niezapomniane przygodówki. Czy pamiętasz jedne z największych hitów? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MR710NIPYRWBS-C401.webp)





