Aktywność wszelkiej maści spekulantów daje się we znaki za każdym razem, kiedy na rynku debiutuje jakaś wyczekiwana nowinka technologiczna czy też sprzęt, na który miliony potencjalnych odbiorców ostrzy sobie apetyty. Scalperzy dali się we znaki lata temu przy okazji gorącej premiery PlayStation 5.
Wygląda na to, że bliźniacza sytuacja ma miejsce teraz, kiedy ruszyła przedsprzedaż na Steam Machine, a wkrótce, w ciągu najbliższych dni pierwsi szczęśliwcy otrzymają do ręki swoje egzemplarze. Valve dwoiło się i troiło, by stworzyć innowacyjny system, który w pewien sposób ma zaradzić aktywności spekulantów.
Wprowadzono system kolejek, by uniknąć wzmożonego działania botów i scalperów. Wyeliminowano więc zasadę 'kto pierwszy, ten lepszy' na poczet systemu losowania zaproszeń rezerwacyjnych do wybranych osób. Valve posiłkuje się w tym wszystkim twardymi ograniczeniami: istnieje limit tylko jednej rezerwacji na gospodarstwo domowe, a konto, z którego zamawiamy urządzenie, musi mieć nieskazitelną historię oraz dowód przynajmniej jednego zakupu dokonanego przed 27 kwietnia 2026 roku.
Steam Machine na aukcjach osiąga horrendalne ceny
Każdy system ma zalety i wady. Pewne jest jednak to, że Steam Machine, podobnie jak kiedyś PlayStation 5, padł ofiarą scalperów. Spekulanci, którym udało się znaleźć na liście rezerwacyjnej odsprzedają teraz komputer Valve po horrendalnych niekiedy kwotach w serwisach aukcyjnych.
Przypomnijmy, że Steam Machine w najprostszej wersji 512 GB bez kontrolera to koszt 1049 dolarów (4389 zł). Bogatszy wariant z 2 TB pamięcią na pokładzie i kontrolerem w zestawie śrubuje cenę do 1428 dolarów (6048 zł).
W sieci można znaleźć masę ofert z odsprzedaży podstawowego modelu za 1500 dolarów, a więc z przebitką ponad 450 dolarów na jednym egzemplarzu. Nie brak też ogłoszeń z bogatszą konfiguracją oraz wyceną na poziomie 2899 dolarów, czyli ponad dwukrotnością nominalnej ceny.

Spekulanci liczą na to, że niektórzy zniecierpliwieni nabywcy, którym nie udało się dostać w drodze losowania do elitarnej listy rezerwacyjnej, w mgnieniu oka skuszą się na ofertę i nabycie hybrydy PC i konsoli z rynku wtórnego.











