Popularna marka słodyczy Skittles, należąca do amerykańskiego koncernu Mars Incorporated postanowiła pójść w zupełnie nieoczywistym kierunku i zaprezentować kontroler do gier, który jednocześnie jest pełnoprawnym instrumentem - fletem. Producent stwierdził, że, pod względem umiejętności, to najbardziej wymagające urządzenie do "obsługi gier" w historii.
Zanim zaczniecie wyszukiwać tutoriale na YouTubie i szkoły muzyczne, w których poznacie podstawy, to musicie wiedzieć, że sprzęt ten powstał w ramach kampanii marketingowej i to w nakładzie ograniczonym do zaledwie jednego egzemplarza. Trafił on w ręce twórcy internetowego @PointCrowa, specjalizującego się w materiałach, w których podejmuje się rozmaitych wyzwań.
Instrument muzyczny jak kontroler do gier
Ashley Gill, wiceprezes ds. brandu i content marketingu w koncernie Mars, w rozmowie z redakcją "musebyclios" nie pozostawia złudzeń, co do charakteru tego projektu i wprost podkreśla jego wymagający oraz eksperymentalny wymiar.
Jest fizycznie wymagający i prawdopodobnie najmniej przyjaznym urządzeniem sterującym, jakie można sobie wyobrazić. Skittles postanowiło przekształcić wyrafinowany instrument koncertowy w nieprzewidywalne, zasilane oddechem urządzenie do grania
Do zagrania w grę przy użyciu gamingowego fleta Skittles nie wystarczą jedynie zwinne palce, o losowym "mashowaniu" przycisków można zapomnieć. W tym wypadku nie liczy się sam refleks, ale technika, a nawet kondycja (trochę jak w matach do Dance Dance Revolution). Ponadto potrzebne będą także odpowiednia koordynacja i realne muzyczne zdolności. W zamian za to granie w gry zamieni się w występ symfoniczny.
Podstawą projektu jest prawdziwy instrument dęty, tyle, że zamiast oryginalnych klap, wyposażony w szesnaście przycisków wzorowanych na charakterystycznych, kolorowych cukierkach Skittles, zmodyfikowany tak, by współpracował z gamingowym sprzętem. Wygenerowane dźwięki będą swego rodzaju komendami, uruchamiającymi poszczególne akcje w grze, w tym m.in. mogą wpływać na sterowanie.
To prawdziwy, grywalny flet klasyczny, który został niestandardowo zmodyfikowany do współpracy z grami. Różne nuty, intensywność oddechu i ułożenie palców wyzwalają akcje w grze, co oznacza, że PointCrow będzie musial naprawdę nauczyć się grać, żeby robić postępy (w grach - dop. red.)
Źródła tej nietypowej koncepcji, przedstawicielka marki Skittles, wskazuje wprost, odnosząc się do kultury graczy, którzy świadomie podnoszą poziom trudności i eksperymentują z formą rozgrywki, projektując własne kontrolery. Jak m.in. pewien fan Call of Duty o pseudonimie @Deano, który postanowił grać w ulubioną strzelankę przy użyciu innego instrumentu muzycznego - keyboarda.
Pomysł zrodził się z obserwacji branży elektronicznej rozrywki, której fani celowo utrudniają sobie rozgrywkę, wymyślając własne zasady albo niestandardowe sterowniki. Kiedy przyjrzeliśmy się tej społeczności, od razu poczuliśmy klimat Skittles
Cukierkowa "Piła"
Kampania Skittles opiera się na założeniu, że odbiorcy potrzebują czegoś więcej niż klasycznej reklamy, dlatego finałem projektu będzie specjalna transmisja na żywo. @PointCrow zamknięty zostanie w specjalnie przygotowanym pokoju, w którym spędzi nawet 72 godziny na nauce gry na flecie w czasie rzeczywistym, korzystając wyłącznie z nowego kontrolera, który ma być jednocześnie kluczem do "uwolnienia".
Brzmi trochę jak wyzwania, jakim poddawani byli uprowadzeni bohaterowie kultowej serii horrorów "Piła", tylko w znacznie mniej drastycznym wydaniu i z naciskiem na miłą rozrywkę zamiast przetrwania.
Jednak to nie koniec zabawy, bo to widzowie będą dokładać kolejne warstwy trudności, na bieżąco proponując kolejne zadania, może nawet gry, w jakie twórca internetowy będzie musiał zagrać i jednocześnie zamieniając całe wydarzenie w żywy, nieprzewidywalny spektakl. Event rozpocznie się jutro, 19.03.2026 roku, a wydarzenia będzie można śledzić via Twitch.
Widowiskowe show
Kampania Skittles z gamingowym fletem wpisuje się w cieszący się ogromną popularnością trend internetowych wyzwań, które w przypadku świata gier, celowo mają komplikować rozgrywkę np. poprzez zaliczenie gry bez odniesienia żadnych ran itd. Jednak w tym wypadku, to nie wyśrubowany poziom trudności czy przesadzony przeciwnik będą sprawiać największe trudności, ale konieczność opanowanie całkowicie nowego kontrolera. Czy popularny twórca internetowy da radę? Odpowiedź poznamy na dniach.












