W skrócie
- Były pracownik Nintendo ostrzega, że podwyżka cen Nintendo Switcha 2 jest nieunikniona.
- Koszty produkcji konsoli rosną m.in. przez niedobór RAM-u i wzrost ceł w niektórych krajach.
- Firma próbuje opóźniać podwyżkę dzięki przychodom z gadżetów i niższym cenom gier cyfrowych, ale oficjalny komunikat Nintendo dopiero się pojawi.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
450 dolarów (ok. 1700 złotych) - tyle wynosi aktualnie oficjalna cena, pozbawionego dodatkowych gier czy gadżetów Nintendo Switch 2. W Polsce do tej kwoty trzeba dodać kilkaset złotych. Za ok. 2 tysiące, bez promocji czy specjalnych ofert, kupimy "czystą", nową przenośną konsolę japońskiego giganta. Czy to dużo? Czy mało? Czy aktualna biblioteka wystarcza, aby uargumentować wydanie dwóch tysięcy złotych na kolejny sprzęt?
Wszystkie te pytania mogą stać się niedługo jeszcze trudniejsze, ponieważ coraz więcej osób sugeruje nadchodząca podwyżkę cen Nintendo Switcha 2. Niedobór RAM-u oraz przestrzeni dyskowej znacząco utrudnia produkcję nowych konsol w tej samej cenie co dotychczas. Jeśli dodamy do tego inflację czy wzrost ceł w niektórych krajach, mamy przepis na wyższe ceny sprzętu. Wyjaśnił to niedawno również były szef sprzedaży Nintendo, w odcinku Kit & Krysta Podcast.
"Niestety, myślę, że w końcu cena sprzętu będzie musiała wzrosnąć" - wyjaśnił Sean, dodając, że firma stara się na różne sposoby złagodzić ten wzrost. Jednym z wprowadzonych ostatnio rozwiązań w Stanach Zjednoczonych jest niższa cena gier cyfrowych. "Pudełka" kosztują więcej, co ma zachęcić do zakupu bezpośrednio w Nintendo eShop, co ma ograniczyć produkcję kartridży.
Sean zapewnił też fanów, że "mogą jeszcze na jakiś czas odłożyć podwyżki cen sprzętu" dzięki przychodom ze sprzedaży gadżetów Nintendo i innych produktów niezwiązanych bezpośrednio ze sprzętem. Ostrzegł jednak, że jego zdaniem "nieuniknione jest, że ceny w końcu wzrosną - po raz pierwszy".
Ostatecznie najlepiej będzie po prostu poczekać do oficjalnego komunikatu Nintendo. Wtedy faktycznie dowiemy się, czy ceny Nintendo Switcha 2 wzrosną. Jeśli ktoś jednak aktualnie zastanawia się nad zakupem, ma wolne środki i uważa, że spędziłby z tą konsolą sporo wolnego czasu, teraz może być bardzo dobry czas na zakup. Sam Sean zauważył, że coraz więcej zewnętrznych czynników wydaje się wręcz zmuszać do podwyżki cen. Nintendo może to tymczasowo odkładać, ale ostatecznie pójdzie prawdopodobnie drogą konkurencji.












