Rosnący problem zapotrzebowania na RAM może wpłynąć na rynek konsol. Według najnowszych doniesień Sony rozważa drastyczne opóźnienie premiery PlayStation 6.
W nowym artykule na portalu Bloomberg szczegółowo poruszony został temat ciągłego zapotrzebowania na pamięci DRAM oraz NAND z uwagi na ciągłą popularność rozwiązań z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Autor tekstu mówi o potencjalnie poważnych konsekwencjach tej sytuacji dla całego rynku technologicznego. Ceny rosną, AI jest priorytetem, a problem ochrzczony mianem "RAMagaddeonu" może odbić się również mocno na świecie gier wideo.
Powołując się na źródła zaznajomione ze strategicznym myśleniem Sony, artykuł twierdzi, że:
W tekście pojawia się również informacja, że Nintendo rozważa podniesienie ceny konsoli Switch 2 jeszcze w tym roku. Ani Sony, ani Nintendo nie odpowiedziały na prośby o komentarz do artykułu Bloomberga.
Artykuł podkreśla także, że problem niedoboru pamięci RAM nie zostanie szybko rozwiązany, cytując prezesa Lenovo, Yanga Yuanqinga, który stwierdził: "ta strukturalna nierównowaga między podażą a popytem nie jest jedynie krótkoterminowym wahaniem". Eksperci twierdzą, że mamy do czynienia z dużym problemem, którego konsekwencje będziemy prawdopodobnie obserwować przez kilka następnych lat.
Sony stoi w rezultacie przed bardzo dużym dylematem. Z jednej strony, w listopadzie PlayStation 5 skończy sześć lat, a z roku na rok spekulacje na temat kolejnej generacji konsol będą rosnąć. Biorąc jednak pod uwagę szeroko zarysowany przez Bloomberg problem, gdyby PS6 miało zadebiutować w ciągu kilku następnych lat, zgodnie z pierwotnym planem, cena mogłaby drastycznie wzrosnąć i znacząco zniechęcić dużą grupę graczy. Z drugiej strony istnieje możliwość wydłużenia trwającej generacji, co również mocno wpłynie na biznes Sony.
Japończycy nie zabrali oczywiście głosu w tej sprawie i na oświadczenie dotyczące nawet przybliżonego czasu premiery PlayStation 6 prawdopodobnie długo jeszcze poczekamy. Najbezpieczniejszym dla graczy pozostaje więc na ten moment obserwowanie rynku. Sony nie jest jedynym twórcą konsol, problemy z dostępnością RAM-u są dosyć świeżym tematem i wszyscy giganci świata gier wideo będą zmuszeni do adaptacji. Ich zachowanie powinno zasugerować nam, czego możemy spodziewać się po kolejnych kilku latach.












