Kilka dni temu odbył się wyjątkowy, prawdopodobnie najbardziej wyczekiwany pokaz w historii branży elektronicznej rozrywki. Rockstar Games ekskluzywnie na platformie Netflix pokazało światu 26-minutowe szerokie spojrzenie na swój nadchodzący hit, który zadebiutuje już w listopadzie bieżącego roku.
Prezentacja uwypukliła jeszcze więcej istotnych detali o GTA 6 dotyczących szerokości i szczegółowości świata. Skupiła się jednocześnie na rysie fabularnym gry, ilustrując m.in. interakcje i relacje między dwójką grywalnych bohaterów, którymi przyjdzie nam sterować. GTA 6 po tej prezentacji budzi jeszcze większy entuzjazm niż do tej pory (o ile to w ogóle możliwe).
Okazuje się, że jeden niespełna półgodzinny pokaz istotnie wpłynął na sprzedaż konsoli PlayStation 5 Pro. Zaraz po prezentacji urządzenie niemal w całości zniknęło ze sklepowych półek sprzedawców detalicznych na największym rynku - w Stanach Zjednoczonych. Krótki rekonesans po najpopularniejszych sklepach jeszcze mocniej uwydatnia wpływ GTA 6 na sprzedaż sprzętu.

Fani tłumnie ruszyli na zakupy pomimo ostatnich bardzo świeżych podwyżek cen konsol. Samo PS5 Pro podrożało kilka miesięcy temu o 100 euro do 899,99 euro. Sony swoją decyzję tłumaczyło wymagającą sytuacją rynkową i zmianami gospodarczymi. W dużej mierze bezpośredni powód sprowadza się do drożejących pamięci RAM i nośników danych.
W Polsce sytuacja w segmencie konsol do grania również nie jest zbyt różowa. Co prawda PS5 Pro nadal dostępne jest w wielu marketach, jednak za sprzęt trzeba zapłacić horrendalne pieniądze i liczyć się z wydatkiem na poziomie 5200-5400 zł.











