W skrócie
- Jensen Huang ogłosił, że Nvidia nie będzie dalej inwestować w OpenAI ani Anthropic, podając jako powód zbliżające się wejście tych firm na giełdę.
- Obserwatorzy zwracają uwagę na kołowy charakter wcześniejszych inwestycji, gdzie Nvidia inwestowała w OpenAI, a ta kupowała chipy Nvidii.
- Relacje kapitałowe Nvidii z Anthropic i OpenAI uległy schłodzeniu, ale Nvidia nadal sprzedaje im swoje chipy, zachowując dominację na rynku AI.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Koniec zaangażowania finansowego
Huang zabrał głos podczas konferencji Morgan Stanley Tech, Media and Telecom w San Francisco. Stwierdził, że skoro obie firmy mają zadebiutować na giełdzie jeszcze w tym roku, okno na inwestycje prywatne się zamknie - i Nvidia nie planuje dalszego angażowania kapitału w żadną z nich. Rzecznik prasowy firmy odesłał dziennikarzy do transkryptu z lutowego raportu kwartalnego, w którym Huang tłumaczył, że wszystkie inwestycje Nvidii są "ściśle skoncentrowane strategicznie na rozszerzaniu i pogłębianiu zasięgu ekosystemu".
Tyle że liczby nie pasują do tej narracji. We wrześniu ubiegłego roku Nvidia zapowiadała, że zainwestuje w OpenAI nawet 100 miliardów dolarów (ok. 370 mld zł). Kiedy doszło do rzeczywistej transakcji - w ramach rundy OpenAI o wartości 110 miliardów dolarów (ok. 407 mld zł) - wkład Nvidii wyniósł 30 miliardów dolarów (ok. 111 mld zł). To znacznie mniej, niż sugerowały wcześniejsze zapowiedzi.
Okrągły układ
Część obserwatorów wskazuje, że cały mechanizm był od początku kłopotliwy. Kiedy Nvidia ogłosiła we wrześniu inwestycję w OpenAI, Michael Cusumano z MIT Sloan School of Management skomentował to dla "Financial Times" wprost: "to rodzaj transakcji o sumie zerowej". Cusumano zwrócił uwagę, że Nvidia inwestuje w OpenAI, a OpenAI kupuje za te pieniądze chipy Nvidii. Rosnące obawy o to, że takie kołowe układy pompują sztuczną bańkę wycen, mogły przyspieszyć decyzję o ograniczeniu zaangażowania.
Sam Huang odrzucił inną popularną teorię - że między Nvidią a OpenAI doszło do konfliktu. Nazwał takie spekulacje "bzdurą" i podtrzymał, że relacje biznesowe między firmami pozostają bez zmian. Nvidia sprzedaje obu spółkom chipy i zarabia na tym znacznie więcej, niż mogłaby zyskać na inwestycjach kapitałowych.
Dwa kryzysy, jeden moment
Relacja Nvidii z Anthropic zdążyła skomplikować się niezależnie. Zaledwie dwa miesiące po tym, jak Nvidia zainwestowała w Anthropic 10 miliardów dolarów (ok. 37 mld zł) w listopadzie, CEO Dario Amodei podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos porównał sprzedaż zaawansowanych chipów AI chińskim firmom do "sprzedaży broni jądrowej Korei Północnej". Nvidia co prawda nie padła z nazwy, ale kontekst był czytelny dla każdego, kto śledził dyskusję o eksporcie chipów.
Potem sprawy przybrały jeszcze bardziej nieoczekiwany obrót. Administracja Trumpa wpisała Anthropic na czarną listę, zakazując agencjom federalnym i wykonawcom wojskowym korzystania z technologii firmy. Stało się to po tym, jak Anthropic odmówiło zgody na użycie swoich modeli do autonomicznych systemów uzbrojenia i masowego nadzoru. W ciągu kilku godzin od tej decyzji OpenAI podpisało własną umowę z Pentagonem. Anthropic określiło ten ruch jako "kłamliwy". W ciągu doby od obu ogłoszeń Claude awansował na pierwsze miejsce w rankingu darmowych aplikacji w amerykańskim App Store, wyprzedzając ChatGPT. Na koniec stycznia Claude znajdował się poza pierwszą setką (według danych firmy Sensor Tower).
Czy wiesz, że...
Nvidia kontroluje ponad 80 procent rynku chipów do trenowania modeli AI, więc i OpenAI, i Anthropic są od niej uzależnione bez względu na to, jak ułożą się relacje kapitałowe. Chipy z serii H100 i B200 to dziś podstawowa infrastruktura dla niemal wszystkich największych laboratoriów AI na świecie.










