Nintendo Direct obfitowało w szereg interesujących ogłoszeń, ale jedną z ciekawszych prezentacji, zwłaszcza dla fanów klasyki, była ta związaną ze słynną konsolą Virtual Boy. To urządzenie w oryginale trafiło na rynek w 1995 roku. Nad projektem sprzętu czuwał sam Gunpei Yokoi, twórca Game Boya.
Virtual Boy to jedna z największych porażek w historii działalności Nintendo. Konsola oferowała trójwymiarową oprawę wizualną za sprawą specjalnych czerwonych diod. Gracze musieli nieustannie patrzeć w ekran, na którym generowane było kilkanaście odcieni czerwieni. To wiązało się z rozmaitymi dolegliwościami objawiającymi się najczęściej bólami głowy.
Virtual Boy zaliczył katastrofalną sprzedaż i nie odniósł komercyjnego sukcesu. Konsola pojawiła się na japońskim i amerykańskim rynku. Dla mieszkańców Europy była swoistym białym krukiem, bowiem ci musieli obejść się smakiem z oficjalną dystrybucją. Łącznie na urządzenie, które początkowo jawiło się jako rewolucja, wydano 22 gry wideo.
Teraz po wielu latach Virtual Boy powróci na rynek. No może nie dosłownie, bowiem w formie specjalnego akcesorium w plastikowej i tekturowej wersji, będące rekonstrukcją oryginalnego urządzenia. Do usługi Nintendo Switch Online + Expansion Pack trafi 14 gier wideo wydanych na oryginalnego Virtual Boya.

Premiera gier nadejdzie już 17 lutego 2026 roku. Na liście znalazły się m.in.: Mario's Tennis, Galactic Pinball, Wario Land, V Tetris, Teleroboxer i Red Alarm.










