Nieoficjalne raporty i doniesienia kilku niezależnych źródeł właśnie się materializują. Inwestorzy w ostatnim czasie wyrazili spore niezadowolenie z bieżącej ceny Nintendo Switcha 2, zmuszając tym samym producentów do działania, a konkretniej rzecz ujmując, do korekty cenowej sprzętu.
Obawa inwestorów wynika z potencjalnej utraty rentowności urządzenia. Przypomnijmy, że sztuczna inteligencja zalewa cały świat, co prowadzi do gigantycznych wzrostów cen wielu komponentów w tym modułów pamięci, integralnych części większości urządzeń elektronicznych.
Nintendo Switch 2 w górę o 30 euro w Europie
Nintendo oficjalnie potwierdziło podwyżkę cenową Nintendo Switch 2 w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Japonii. Na rynku w USA sprzęt podrożeje o 50 dolarów, z kolei na Starym Kontynencie o 30 euro. Do tej pory sugerowana cena wynosiła 469,99 euro, a więc trzeba liczyć się ze wzrostem do 499,99 euro.
Nie do końca wiadomo w jaki sposób te podwyżki wpłyną na polski rynek, ale można spodziewać się cenowego skoku o 120-160 zł. "Serdecznie przepraszamy za ewentualne niedogodności, jakie te zmiany cen mogą spowodować dla naszych klientów i innych interesariuszy, i jesteśmy bardzo wdzięczni za Państwa wyrozumiałość" - piszą przedstawiciele Nintendo.
Rynek europejski i tak nie ucierpi najmocniej, bowiem nowy cennik wejdzie tak naprawdę w życie 1 września, czyli za niemal cztery miesiące. Jednocześnie abonament Nintendo Switch Online pozostanie w nienaruszonej cenie - takiej samej, jak do tej pory. Ciekawostką jest, że w Japonii droższe stawki na zakup konsoli obowiązywał będzie już za kilka tygodni.
Wydaje się, że Nintendo i tak długo wzbraniało się przed podwyżkami, walcząc z licznymi przeciwnościami do samego końca. Sony wdrożyło nowe większe ceny za swój sprzed gamingowy w tym PS5 i PS5 Pro, ponad miesiąc temu.










