Wyświetlacz w drugim 'Pstryczku' to jedna z kontrowersji, która dosyć szeroko omawiana była w okolicach premiery konsoli. Już Nintendo Switch otrzymał po czasie ulepszone ekrany OLED, natomiast w przypadku Switcha 2 producenci zdecydowali się na zastosowanie tańszego panelu LCD.
Inżynierowie Nintendo przekonywali, że chodzi w tym wszystkim o zachowanie równowagi między wysoką jakością obrazu a kosztami produkcji urządzenia. Dodatkowo wskazywano, że obecne panele LCD mają znacznie lepsze parametry: jakość obrazu i odwzorowanie barw niźli wyświetlacze sprzed prawie dekady.
To, że Nintendo postawiło na ekran LCD w momencie premiery Switcha 2, niczego jeszcze nie przesądza. Słynny koreański portal technologiczny przekazał bardzo ciekawe informacje. Gigant z Japonii szykuje się rzekomo do produkcji nowych egzemplarzy swojej konsoli, które miałyby posiadać domyślnie ekrany OLED.
Serwis powołuje się na trzy niezależne źródła, co tylko ma legitymizować ten przeciek. "Nintendo rozważa wypuszczenie na rynek Switch 2 OLED z rozdzielczością zwiększoną z HD (1280x720) modelu Switch 1 OLED do FHD (1920x1080)" - możemy wyczytać. Ten sam raport sugeruje, że producentem wyświetlaczy OLED raz jeszcze będzie Samsung Display.
Na Nintendo Switch 2 w wersji OLED trzeba będzie jeszcze poczekać. Masowa produkcja ma rozpocząć się na przełomie 2027 i 2028 roku, co oznaczyłoby, że urządzenia trafią w tym wydaniu na sklepowe półki zapewne za około dwa lata. I tak nie byłby to pesymistyczny scenariusz, patrząc na historię. Nintendo Switch z ekranem OLED po raz pierwszy zameldował się na rynku w październiku 2021 roku, a więc po ponad 3,5 roku od oficjalnego debiutu konsoli.











