Od miesięcy rynek nie znajduje stabilizacji, a ceny pamięci RAM, dysków SSD i kart graficznych galopują. Powód jest prosty: ekspansja i wzrost znaczenia sztucznej inteligencji. Największe technologiczne firmy na świecie rozbudowują w sposób masowy swoje centra AI i wykupują większość wspomnianych urządzeń.
W istocie rzeczy dobiliśmy do momentu, w którym mało kogo stać na zakup nowiutkiej karty graficznej. NVIDIA znalazła kompromisowe remedium na ten stan. Niedawno zrodziły się plotki, że obóz zielonych planuje wznowić produkcje kart graficznych z linii GeForce RTX 3060 w obliczu niedoborów i wysokich cen pamięci GDDR7.
Ponad pięcioletnie urządzenie debiutowało w 2021 roku. W świecie technologii to cała wieczność. Pomimo tego RTX 3060 uznawana była za królową wydajności w proporcji do stosunkowo atrakcyjnej ceny. GPU nadal zapewnia przyzwoity format rozgrywki w rozdzielczości FULL HD nawet w najnowszych grach. Nawet jeśli czysta rasteryzacja zawiedzie, to od czego jest… DLSS?
Zgodnie z nowymi przeciekami GeForce RTX 3060 oparte na architekturę Ampere pojawi się na rynku w lipcu tego roku. Warto nadmienić, że NVIDIA szykuje się do wskrzeszenia wersji 12 GB VRAM swojego GPU, które oferuje nawet 20% większy poziom wydajności niż model 8 GB VRAM.
Raporty rzucają więcej światła na powrót legendarnej karty. W czerwcu ma rozpocząć się masowa produkcja i od razu gotowe układy będą trafiać do partnerów, czyli m.in. ASUS, MSI, Colorful czy GALAX. Ponowny debiut RTX 3060 ma przywrócić balans i zrównoważyć różnice między popytem a podażą na rynku kart graficznych. Jak będzie w praktyce? Dowiemy się już wkrótce.










![Kultowe gry z lat 90. Czy rozpoznasz je po jednym obrazku? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MSIXHSJEABPO8-C401.webp)