MSI to jeden z największych graczy z sektora informatycznego prężnie działający na rynku od 1986 roku. Tajwański podmiot posiada w swoim portfolio bardzo szeroki asortyment produktów, poczynając od laptopów, przez karty graficzne, komputery stacjonarne, płyty główne, kończąc na urządzeniach peryferyjnych kierowanych do miłośników esportu.
Niestety trzeba liczyć się z tym, że wkrótce produkty od MSI mogą ulec znacznym podwyżkom. Tajwański dziennik United Daily News powołał się na słowa Huanga Jinqinga, prezesa MSI, który obrał nowe cele strategiczne w dalszej działalności swojego przedsiębiorstwa na ten rok.
Do 30% zwyżek cenowych za produkty MSI
Filarem działania MSI ma być koncentracja na produktach z wyższego segmentu jakościowego i cenowego przy jednoczesnym zmniejszeniu udziałów modeli z niższej półki. Ponadto tajwański gigant ma zamiar podpisać długoterminowe nawet 5-letnie kontrakty z producentami pamięci.
Dyrektor generalny MSI nie gryzł się w język i otwarcie dodał, że przez ciągłe niedobory pamięci RAM i innych pokrewnych podzespołów, niektóre ceny produktów MSI wzrosną o 15 do nawet 30% w ciągu najbliższych dziewięciu miesięcy. Nie są to niestety dobre informacje dla przeciętnego konsumenta. Drożyzna dotknie przede wszystkim produkty z niższego i średniego segmentu.
Najtrudniejszy rok od kilku dekad dla MSI
"Ten rok jest najtrudniejszym od momentu powstania firmy" - dodał Jinqing w rozmowie z inwestorami. Jego zdaniem cała branża komputerowa stoi przed olbrzymim wyzwaniem w obliczu stale rosnącego znaczenia sztucznej inteligencji i niedoborów układów pamięci. Giganci rozbudowujący centra rozwoju AI masowo wykupują dostępne zapasy pamięci, więc sytuacja od przynajmniej kilku miesięcy nie budzi nawet grama optymizmu dla całego sektora.
Prezes MSI przytoczył kilka prominentnych przykładów. Zwrócił uwagę na fakt, że moduł pamięci 16 GB w zeszłym roku kosztował 40 dolarów. Teraz za taki produkt trzeba zapłacić nawet więcej niż 170 dolarów.










