Kryzys na rynku komponentów trwa w najlepsze i nie zanosi się na to, by w bliskiej przyszłości doszło do pozytywnej rewolucji. Konkretne podwyżki cen dotknęły konsole PlayStation 5, Xbox Series S i X oraz Nintendo Switch 2. Czarę goryczy przelała wycena Steam Machine, czyli nowego urządzenia będącego hybrydą konsoli i komputera.
Steam Machine w bardzo podstawowej wersji (512 GB pamięci i bez kontrolera) to koszt rzędu 4389 zł. Wydatek sukcesywnie zwiększa się, jeśli zanosimy się z zamiarem nabycia egzemplarza z wyższego segmentu. Za bogatą sztukę (2 TB pamięci w zestawie z kontrolerem) trzeba zapłacić 6048 zł.
Tak czy inaczej Steam Controller zameldował się na rynku, podobnie z resztą jak Steam Machine. Choć wiele osób wieściło Valve komercyjną porażkę hybrydowego komputera, najwyraźniej bardzo wysoka cena nie zatopiła producentów, bowiem urządzenie sprzedaje się całkiem nieźle.
Branża czeka jeszcze na premierę ostatniego gamingowego urządzenia z nowej linii ogłoszonej przez Valve. Chodzi mianowicie o Steam Frame, czyli bezprzewodowy zestaw gogli VR i kontrolerów do ogrywania tytułów w technologii wirtualnej rzeczywistości z szerokiego asortymentu gier na Steamie.
Steam Frame za... 5500 zł na premierę, czyli zestaw VR dla zamożnych
Niestety wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że i za ten sprzęt trzeba będzie wydać krocie. Niezbyt pozytywne informacje przekazał Tyler McVicker, który od lat specjalizuje się w przekazywaniu wiarygodnych wieści o ruchach Valve. Dziennikarz przewidywał uprzednio, że Steam Frame może kosztować 1100 dolarów. Po czasie skorygował jednak swoje szacunki i powiedział wprost: cena będzie znacznie wyższa.
Czy Steam Frame zbliży się do granicy 1500 dolarów? Niewykluczone. Wówczas za sprzęt VR trzeba będzie zapłacić w Polsce ok. 5500-5600 zł. Sytuacji nie pomaga fakt, że amerykańska firma Qualcomm ogłosiła podwyżki swoich układów. Sercem Stame Frame mają być układy produkowane właśnie przez ten podmiot.
Tak wysoki próg cenowy stawia pod znakiem zapytania rynkową konkurencyjność gogli Valve. Podczas gdy liderzy segmentu VR oferują tańsze alternatywy, takie jak Meta Quest 3, propozycja Valve z powodu kosztów produkcji celuje w niszę najzamożniejszych entuzjastów.











