Sony wzrosty cen sprzętu przypisuje bardzo trudnej sytuacji gospodarczej na całym świecie. Chodzi oczywiście o drożejące komponenty, braki magazynowe i horrendalne ceny pamięci oraz dysków. Krajobraz i przyszłość prezentują się naprawdę pesymistycznie nie tylko dla marki PlayStation, ale i całego sektora. Gdyby tego było mało, w branżę technologiczną co rusz uderza wszędobylska niepewność w systemie geopolityki i gorącego ostatnimi czasy tematu stawek celnych nakładanych na różne kraje przez USA.
Co rusz słyszymy kolejne plotki o szykujących się podwyżkach Nintendo, Xboxa i PlayStation. Choć producenci tonują nastroje i próbują uspokoić graczy, nie sposób ot tak wyzbyć się świadomości, że kryzys faktycznie ma miejsce i co gorsza - postępuje.
Sony już dłużej nie zamierzało zwlekać i ogłosiło globalne podwyżki cen konsol. "W obliczu utrzymującej się presji w globalnej gospodarce podjęliśmy decyzję o podniesieniu cen konsoli PS5, PS5 Pro oraz zdalnego odtwarzacza PlayStation Portal na całym świecie" - czytamy w komunikacie. "Wiemy, że zmiany cen mają wpływ na naszą społeczność i po dokładnej analizie uznaliśmy, że jest to konieczny krok, abyśmy mogli nadal dostarczać innowacyjne, wysokiej jakości wrażenia z gier graczom na całym świecie".

W konsekwencji od 2 kwietnia tego roku sugerowane ceny detaliczne będą miały zaktualizowany cennik.
W przypadku rynku Europy prezentuje się to następująco:
- PlayStation 5 - 649,99 euro (wcześniej 549,99 euro)
- PlayStation 5 Digital Edition - 599,99 euro (wcześniej 499,99 euro)
- PlayStation 5 Pro - 899,99 euro (wcześniej 799,99 euro)
Jeśli chodzi o Wielką Brytanię, to podwyżki są analogiczne, jednak w każdym przypadku wzrost wynosi o 90 funtów brytyjskich względem tego, co było. Z kolei Amerykanie zapłacą o 100 dolarów więcej niż do tej pory.
Ciężko jeszcze wróżyć z fusów, choć w Polsce należy się spodziewać zwyżek cenowych o blisko 400-450 zł za PS5, PS5 Digital i PS5 Pro.











