Ceny pamięci RAM windują w zastraszającym tempie
Przyszły rok może być niezwykle ciężkim okresem dla osób skłaniających się do zakupu nowej jednostki komputerowej czy też dla tych, którzy będą chcieli ulepszyć swój dotychczasowy sprzęt. Niepokojąca sytuacja zapanowała na rynku pamięci RAM w szczególności DDR5.
Ceny kości poszybowały w górę diametralnie na przestrzeni ostatnich kilku tygodni. Mowa o wzrostach cenowych od 150 do nawet 300%. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma podstaw, by sądzić, że sytuacja wkrótce zostanie opanowana i skutecznie zażegnana. Na rynku w sklepach z elektroniką mamy więc do czynienia z drożyzną lub… z brakami magazynowymi.

Wynika to oczywiście z jednej rzeczy. Sztuczna inteligencja nadal odgrywa niezwykle ważną rolę. Pokusilibyśmy się nawet o tezę, że większą niż kiedykolwiek. Najwięksi technologiczni giganci rozbudowują swoje centra danych i infrastrukturę pod rozwój AI. Obrywa na tym wszystkim zwykły konsument, który musi liczyć się z pustkami w sklepach lub alternatywnie niesamowicie drogim zakupem konkretnych podzespołów.
Mamy do czynienia z absurdalnym zawirowaniem na rynku. Niektóre kości pamięci RAM są droższe niż… kompletny zestaw z konsolą PlayStation 5. Przykładowo za Corsair Vengeance RGB DDR (2x 64 GB) trzeba aktualnie zapłacić prawie… 1500 dolarów. Przyjmując nawet, że jest to pewnego rodzaju wyjątek. Innym przykładem z brzegu może być Crucial 64 GB DDR5 5600 wyceniony w kilku zagranicznych sieciach sklepów na… 500 dolarów.
Idziemy dalej. G.SKILL Trident Z5 Neo RGB 64 GB DDR5, czyli przykład kości RAM montowanych do średniego i wyższego segmentu cenowego pecetów. Koszt? 599,99 dolarów. Tu warto nadmienić, że w podobnej cenie nabędziemy nowiutką wydajną konsolę PlayStation 5 Pro.
Nie tylko pamięć RAM
Pamięć RAM to tylko wierzchołek góry lodowej w drożyźnie, która zaczyna dotykać pecetowych graczy. Niedawno AMD przekazało swoim partnerom, że zamierza podnieść ceny procesorów graficznych o 10%. Gigant wskazuje jeden kluczowy powód: wzrost cen pamięci przekładający się na wyższy koszt produkcji GPU.
O ile sytuacja na rynku kart graficznych nie jest jeszcze tak tragiczna jak w przypadku pamięci RAM, o tyle przyszłość również w tym segmencie, nie jawi się w jaskrawych barwach.











