Asortyment przenośnych konsol gamingowych jest bardzo szeroki i stale rośnie. Nie powinno to jednak dziwić nikogo, skoro z takiego modelu zabawy korzysta coraz więcej osób na całym świecie. To prostota, wygoda i mobilność, gdy swoje ulubione produkcje możemy uruchomić w pociągu, w samolocie, w parku czy w kolejce do lekarza.
Choć rynek jest już dosyć mocno nasycony w przenośne konsole, to za horyzontem pojawiają się kolejne wyczekiwane i głośne debiuty takie jak ROG Xbox Ally oraz ROG Xbox Ally X, dwie mobilne, kompleksowe i uniwersalne urządzenia od Microsoftu, które pojawią się na sklepowych półkach jeszcze tej jesieni.
Ta przenośna konsola to prawdziwa bestia
Niektórzy jednak wolą postawić na mniej konwencjonalne rozwiązania. Do grona tych osób należy z całą pewnością twórca znany jako Quingchen DIY w multimedialnym serwisie Bilibili, który cieszy się gigantyczną popularnością na azjatyckim rynku, w szczególności w Chinach.
Rzeczony gracz stworzył własnego 12,5-calowego handhelda, który swoją wydajnością zawstydza wszystkie dostępne przenośne konsole od znanych producentów. Patrząc na specyfikację, to autorskie urządzenie pod względem wydajności mogłoby rzucić rękawicę niejednemu pecetowi.

Ale przejdźmy do sedna. Quingchen DIY wykorzystał obudowę Tongfang, w której umieścił wydajny procesor Intel Core i9-14900HX oraz kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 4090 (w wersji laptopowej). Całości dopełnia matryca IPS z natywną obsługą rozdzielczości 4K. Sprzęt wyposażono także w 64 GB pamięci DDR-5600, a na pokładzie znajdziemy również aż 2 TB pamięci wewnętrznej.
Taki potwór jest w stanie w pełnej płynności uruchomić God of War czy Horizon Forbidden West w 4K. Bez przeszkód radzi sobie również z Cyberpunkiem 2077 i utrzymaniem w tym tytule 60 klatek na sekundę. Choć urządzenie posiada zewnętrzne zasilane zapewniające większą wydajność, znajdziemy w nim baterię 50 Wh.
Gralibyście na takim handheldzie?










