Technologia Deep Learning Super Sampling rozwijana jest przez NVIDIĘ od kilku ładnych lat. Największa rewolucja nadeszła jednak w piątej iteracji tego upscalingu, a wszystko dzięki renderowaniu neuronowym. DLSS 5 wyciska siódme poty z kart graficznych od NVIDII w jednym celu: w maksymalnym zbliżeniu się do efektu fotorealizmu w grach wideo.
Niestety DLSS 5 mocno polaryzuje graczy, którym aż tak ogromne zmiany wizualne zaczynają po prostu wadzić. Na domiar złego włączenie technologii w tej wersji może zakończyć się fatalnie, o czym przekonało się już kilka osób. Niedawno MSI GeForce RTX 5090 nie podołał wyzwaniu w grze NBA 2K27. Zużycie energii karty graficznej skoczyło do wartości ponad 600 W, która utrzymywała się przez dłuższy czas. Z komputera nieszczęśliwego gracza zaczął ulatniać się zapach spalenizny. Skutek? Spalona wtyczka GPU.
Kolejną niechlubną historią podzielił się ze społecznością internetową jeden z użytkowników Reddita. Jak relacjonuje po sześciu latach obcowania z leciwym sprzętem przerzucił się na całkiem nową maszynę wyposażoną m.in. w procesor Ryzen 9 9950X3D2 i kartę graficzną RTX 5080 16G Ventus 3X.

Skuszony fenomenem DLSS 5 postanowił sam przetestować tę technologię w akcji. Poligonem doświadczalnym okazała się w tym przypadku gra GTA 5 z zaimplementowanymi kilkoma modyfikacjami. Po kilku minutach intensywnej rozgrywki ekran zaczął gwałtownie migać. Komputer przestał reagować na polecenia, a jedynym, co pozostało, była ponowna próba uruchomienia peceta.
Maszyna nie włączała się jednak poprawnie - okazało się, że komputer działa tylko wtedy, gdy monitor podłączony jest to zintegrowanej z płytą główną kary graficznej. Stało się więc jasne, że nowiutki RTX 5080 uległ awarii. "System działał normalnie, przez kilka tygodni grałem w tę samą, mocno zmodyfikowaną wersję GTA 5, wstrzyknąłem DLSS 5 i drugiego dnia użytkowania karta graficzna odmówiła posłuszeństwa podczas grania w tę grę" - opowiada autor historii.
Eksperci i serwisanci sprzętowi zwracają uwagę, że drastyczne awarie mogą być efektem ekstremalnego obciążenia, jakie renderowanie neuronowe nakłada na sekcje zasilania oraz rdzenie Tensor. W obliczu rosnącej liczby uszkodzonych układów społeczność graczy zaczyna podchodzić do nowej technologii z coraz większym dystansem, licząc jednocześnie na reakcję ze strony NVIDII.










