Ceny pamięci RAM DDR5 w bieżącym roku to inwestycja nie na każdy portfel. Poszczególne modele wyceniane są nawet od 1500 do 2000 zł za najpopularniejsze konfiguracje w wariancie 2x16 GB. Głęboki kryzys spowodowany jest oczywiście ekspansją sztucznej inteligencji.
Boom na AI doprowadził do ogromnych wzrostów cen detalicznych. W praktyce konsumenci muszą wydać od 200 do 400% więcej w skrajniejszych przypadkach za kości pamięci, które są nierozłącznym elementem każdej jednostki komputerowej. Najwięksi giganci technologiczni skupiają się aktualnie na produkcji pamięci dla serwerów i centrów danych AI. Rynek konsumencki bardzo mocno na tym cierpi ze względu na ograniczoną podaż.
Kiedy można spodziewać się światełka w tunelu, czyli spadków cen RAM-u?
Nie prędko, przynajmniej zdaniem dyrektora i wiceprezesa AMD, Davida McAfee. Jego antycypacje skłaniają się ku teorii, że ceny DDR5 powrócą do normy za około dwa lata. Niedobór produktowy ma według niego utrzymywać się przez resztę bieżącego i cały kolejny rok. I to w optymistycznym scenariuszu.
McAfee w wywiadzie z tajwańskim serwisem 4Gamers zwrócił uwagę na szereg przyczyn. Popyt na pamięci DDR4 spadł w ostatnim okresie, a większość producentów silniej skoncentrowała się na wariancie DDR5. Niestety zbiegło się to terminowo z silniejszym wzrostem znaczenia sztucznej inteligencji.
Chiny uzdrowią sytuację?
Niektórzy szans powrotu do normalnej kondycji na rynku upatrują w… Chinach. Nie jest tajemnicą, że Państwo Środka podejmuje się coraz to większych inwestycji w produkcję układów scalonych. Za przykład może służyć firma ChangXin Memory Technologies, która wiedzie prym w produkcji ultraszybkich kości pamięci DDR5 z prędkością do 8000 Mbps. To właśnie ten gigant ma uniezależnić Chiny od zachodnich korporacji.
Chiny zalewają już wiele innych branż w Europie czy w Stanach Zjednoczonych. Dobitnie to widać w obszarze motoryzacyjnym. Niewykluczone, że to właśnie Azjaci wspomogą nieco w powrocie do normalnych cen na rynku pamięci RAM.










