Niedawno Valve wydało na rynek Steam Controller, pierwsze urządzenie z nowej rodziny gamingowego sprzętu. Pad okazał się niezwykle rozchwytywany, bowiem błyskawicznie zniknął ze sklepu praktycznie we wszystkich regionach świata. Pewnemu graczowi udało się 'złapać' swój wymarzony egzemplarz, jednak nie sądził, że problemy dopiero się rozpoczną…
Otóż Valve popełniło pomyłkę w procesie logistycznym i część zamówień powędrowało do Wielkiej Brytanii. W związku z tym czad dostarczenia Steam Controllera dla niektórych osób się opóźni przynajmniej o kilka dodatkowych dni. Firma Gabe'a Newella rozpoczęła proces przekierowywania przesyłek z padami we właściwe miejsce.
Ten sam gracz podzielił się wyjątkową historią, w jaki sposób Valve zrekompensowało mu to wydłużone oczekiwanie. Dostał bezpośrednią wiadomość od pracownika Valve z przeprosinami i transparentnym wyjaśnieniem, co tak naprawdę zadziało się z jego zamówieniem. Ale to nie wszystko…
Dostał darmową grę. Tak Valve wynagrodziło graczowi dłuższe czekanie na zamówiony sprzęt
Dział wsparcia na Steamie postanowił zrekompensować ten przykry incydent. Gracz otrzymał możliwość wyboru i pozyskania jednej darmowej gry dostępnej na Steamie. Warunkiem było, że tytuł ten musi być dostępny w jego regionie w standardowym wydaniu. W ten sposób gracz, którego dotknął pech z omyłkową wysyłką Steam Controllerów, wzbogacił się bezpłatnie o nowiutką hitową Forzę Horizon wartą prawie 300 zł.

Historia szybko zatoczyła szerokie kręgi w sieci, stając się poniekąd viralem. Gracze pochwalili bezprecedensowe i godne nagłośnienia podejście pracowników Valve do klienta. Nie brakło żartów ze strony części internautów, którzy twierdzą, że mogliby poczekać na Steam Controller nawet miesiąc w zamian za pozyskanie darmowej dowolnej gry na platformie.










